Wywiady

Spięty

2021-04-29

Po zawieszeniu działalności Lao Che i 12 latach od ostatniej solowej płyty, Hubert „Spięty” Dobaczewski uraczył nas nowym krążkiem. „Black Mental” to opowieść mocno osadzona w bieżącej rzeczywistości, naznaczona charakterystycznym piórem oraz bitem autora. O założeniach projektu, Stanisławie Lemie i o obecnych inspiracjach, Spięty opowiedział nam osobiście.

Rozmowa z: Spięty

MM: Mam wrażenie, że „Black Mental” to taka muzyczna i tekstowa wyklejanka, na której mieszają się różne pojęcia: zarówno te z naszej codziennej rzeczywistości, jak i z popkultury. Takie było Twoje odgórne zamierzenie w przypadku tej płyty?

Spięty: I tak, i nie. Z jednej strony, lubię technikę kolażu. Budując teksty, staram się tak łączyć zwłaszcza nie pasujące do siebie wyrazy, by zyskały one jakieś nowe życie i stały się jakimiś informacjami. To daje im nową wartość. Poza tym charakter płyty, czy też sposób rymowania, jaki przyjąłem spowodował, że tej treści jest tam sporo, więc tych informacji kolażowych też jest dużo.

MM: Wiem, jakie lektury inspirowały Cię przy tworzeniu tego albumu. Do tego oglądałeś wywiady ze Stanisławem Lemem i wydaje mi się, że jego ducha czuć na tej płycie najbardziej.

Spięty: Być może. Szukając inspiracji, postanowiłem poczytać też książki Lema, ale nie mogłem przez nie przebrnąć. Dlatego słuchałem i oglądałem wywiady z nim, które okazały się wizjonerskie w dobrym tego słowa znaczeniu. Filozofia pozbawiona religii, oparta o to, że jesteśmy częścią kosmosu, bardzo mi się spodobała. Inna sprawa, że Lem sam przypominał nieco Yodę (śmiech).

MM: Jak myślisz – jak zareagowałby na to, co dzieje się obecnie?

Spięty: Pewnie byłby jak zwykle – zaciekawiony. Na pewno badałby to, obserwował i potem po swojemu opisywał. A ponieważ był krytyczny, a nie krytykancki, to więc sądzę, że materiału miałby dużo do studiowania.

MM: Zaryzykuję tezę, że „Black Mental” jest skierowany głównie do ludzi młodych, choć pewnie nie wyłapią wszystkich kontekstów z bogactwa treści, która jest na tym albumie nagromadzona. Wydaje mi się, że młodzi się na nią załapią także dlatego, że użyłeś rapu zamiast na przykład punk rocka.

Spięty: Tak. Punka używaliśmy z Lao Che na wysokości płyty „Powstanie Warszawskie”. A obecnie jestem słuchaczem muzyki rap, która bardzo mi odpowiada także pod kątem bitowości. Już po wydaniu płyty „Antyszanty” w 2008 roku, wiedziałem, że kolejny album będę chciał zrobić quasi-rapowy. Zresztą parę utworów na „Black Mental” w takiej pierwotnej formie napisałem już dobrą dekadę temu.

MM: To były pomysły muzyczne, czy tekstowe?  

Spięty: Muzyczne. Dopóki nie mam skończonej płyty muzycznie, to nie piszę tekstów. To właśnie muzyka inspiruje mnie do tworzenia warstwy lirycznej. Te dwa procesy muszę rozdzielać. Nie jestem w stanie myśleć o dwóch rzeczach na raz, bo to nie wychodzi mi za dobrze. Nie jestem Bonaparte (śmiech).

MM: A czy w jakimś stopniu przy tworzeniu tej płyty inspiracją dla Ciebie była akcja #hot16 challenge?

Spięty: Nie, absolutnie. Nie brałem w tym udziału. Miałem chyba jakąś alergię, bo właściwie zupełnie ta akcja do mnie nie dotarła. Ktoś mi co prawda proponował, bym ja również nagrał swoją zwrotkę, czy też zwrotki, ale gdy zorientowałem się, że tyle osób nagrało swoje, to sobie odpuściłem. To zresztą nie jest moja forma – pisanie na kolanie. Mnie pisanie tekstów zajmuje znacznie więcej czasu. Poza tym lubię robić obszerniejsze rzeczy, niż 16 wersów.

MM: Zobacz, jaką drogę przeszedłeś od „Antyszant”, które były analogowe do robienia bitów i sięgania po różne elektroniczne zabawki. Zastanawiam się, czy to także nie jest pozostałość po płycie „Wiedza o społeczeństwie”, ponieważ wówczas mi powiedziałeś, że coraz śmielej sięgasz po tego typu instrumenty?

Spięty: Tak, bardzo to lubię. Jestem gitarzystą, ale samoukiem. Lubię bardzo grać na gitarze, ale ona nie określa mnie w stu procentach. Nie czuję się gitarzystą, tak jak nie czuję się raperem, czy metalowcem. Także nie mam jednego swojego miejsca, do którego można by mnie przypisać, ale myślę, że znalazłem swoją niszę, którą staram się wypełniać na różne sposoby. Jeśli granie na gitarze mam opanowane w jakimś stopniu, to dlaczego nie zabrać się za robienie bitów? Na „Black Mental” gitara jest w odwrocie, bo nie znalazłem na nią pomysłu w przypadku tego materiału. Chciałem żeby miała odpowiednio podkreślony dół, w związku z tym podkreślone jest brzmienie syntezatora w barwach basowych.

MM: Taką najczystszą formę gitary słychać w utworze „OKUDŻABA”. A czy jakieś brzmienia przetworzonej gitary użyłeś na ten płycie?

Spięty: W „OKUDŻABIE” chciałem taką partię umieścić, ponieważ przez wiele lat byłem pod wpływem Bułata Okudżawy, ale także pod wpływem Jabby the Hutt z „Gwiezdnych Wojen” (śmiech). Połączyłem te dwie postacie w tym utworze, natomiast, co ciekawe – na płycie użyłem też gitary MIDI. Zresztą 95% brzmień klawiszowych na tej płycie też popełniłem. W kilku momentach wspomógł mnie Wieża z Lao Che.

MM: Na płycie kłaniasz się nie tylko sztuce hiphopowej, ale także dubowi, co słychać chociażby w „NIEMARUDŹ#MeToo”. Podobnie jest z „ZWIEZDĄ ŚMIERCI” – chyba moim ulubionym utworem na „Black Mental”.

Spięty: To ciekawe, bo akurat tego nie miałem w zamyśle. Mam zresztą słabość do dubu. A „ZWIEZDA ŚMIERCI” również jest moją ulubioną kompozycją, ponieważ dzięki niej odblokowałem się twórczo, bo powstała jako pierwsza w całości na ten album.

MM: „Black Mental” skojarzył mi się także trochę z twórczością Kazika i Kultu. Wiem, że odnosisz się do niego zwrotem: „Nieporozumienie ponad podziałami” na tej płycie, ale wydaje mi się, że punktem stycznym są też zsamplowane w tym przypadku instrumenty dęte, pobrzmiewające w tle. Nie marzyła Ci się żywa sekcja dęta na tym albumie?

Spięty: Na pewno byłoby to fajne. Wiem, że Olaf Deriglasoff robi coś takiego w Cyrku Deriglasoffa. Natomiast – w gwoli wyjaśnienia – to nie są sample, tylko instrumenty VST, które skomponowałem sam. Nie miałem co prawda ambicji, by podciągać to pod Kult, ale przypomniałeś mi ciekawą anegdotę. Kiedy zacząłem pisać muzykę na „Black Mental”, spotkałem się z Marcinem Macukiem. Spotkaliśmy się i puściłem mu ten materiał. Jeden z utworów, który na płycie nosi tytuł „KARATE KIT”, zatytułowałem roboczo „kultowy” (śmiech). Myślę jednak, że ta płyta ma taki ładunek, jak miało kiedyś „Porozumienie ponad podziałami” KNŻ. Mam kilka płyt, które zbudowały mnie tekstowo, a obok właśnie tej mogę wymienić „Ostateczny Krach Systemu Korporacji” Kultu. Te albumy sprawiły, że zacząłem myśleć o pisaniu tekstów pod kątem autorskim. Do tego dołożyłbym Maleńczuka z Homo Twist i Marcina Świetlickiego, ale też „Nabij Faję” Izraela.

MM: Tytułem puenty: myślisz, że jeszcze będzie dobrze?

Spięty: Na pewno będzie dobrze, ale będzie też i źle, co wydaje mi się także elementem tego chaosu, który panuje. Im jestem starszy, tym czuję się coraz większym optymistą. Nigdy się za pesymistę nie miałem, chociaż ludzie przy okazji mojej twórczości mi to wytykają. Wychodzę z założenia, że skoro jest jakaś potężna energia, która to stworzyła, więc mam wiarę i zaufanie, że ona to wyrówna.

MM: Na pewno myślisz o koncertach przy okazji tej płyty?

Spięty: Oczywiście, mam już gotowy skład pod szyldem Spięty. To będzie kwartet: ja, Bartosz Kapsa na perkusji, Mikołaj Zieliński na basie i Patryk Kraśniewski na klawiszach.

MM: A jakiej muzyki słuchasz dzisiaj i jaka jest dla Ciebie najbardziej inspirująca?

Spięty: Mówiłem o rapie i przyzwyczaiłem moje dzieci do tej muzyki. A z muzyki gitarowej – to, co chyba wszyscy ostatnio lubią, czyli Idles i Viagra Boys.

MM: Dziekuję za rozmowę. 

Foto: Oskar Szramka


Rozmawiał: Maciej Majewski


Spięty

2021-04-29

Po zawieszeniu działalności Lao Che i 12 latach od ostatniej solowej płyty, Hubert „Spięty” Dobaczewski uraczył nas nowym krążkiem. „Black Mental” to opowieść mocno osadzona w bieżącej rzeczywistości, naznaczona charakterystycznym piórem oraz bitem autora. O założeniach projektu, Stanisławie Lemie i o obecnych inspiracjach, Spięty opowiedział nam osobiście.

Czytaj więcej...

Lisa Gerrard & Jules Maxwell

2021-04-28

7 maja ukaże się pierwsza płyta duetu Lisa Gerrard & Jules Maxwell zatytułowana "Burn". Z tej okazji nasz wysłannik Jakub Oślak porozmawiał z Julesem Maxwellem, który jest nie tylko cenionym producentem i kompozytorem, ale także od kilku lat współpracuje z grupą Dead Can Dance jako klawiszowiec.

Czytaj więcej...

Bodom After Midnight

2021-04-23

Fińska grupa Bodom After Midnight, powstała poniekąd na gruzach Children Of Bodom, nie zdążyła wypłynąć na szerokie wody. Śmierć Alexiego Laiho przekreśliła dalszą działalność. Grupa zdążyła zarejestrować jedynie kilka utworów, które znalazły się na EP “Paint The Sky With Blood”, a o jej szczegółach opowiedział mi gitarzysta grupy, Daniel Freyberg.

Czytaj więcej...

Lady Pank

2021-04-22

W tym roku przypada jubileusz 40 lat artystycznej działalności Lady Pank. Oprócz zapowiedzi koncertowych z tej okazji, grupa wydała nowy album zatytułowany „LP 40”. O szczegółach tego wydawnictwach i innych nadchodzących inicjatywach związanych z grupą, opowiedział mi jej wokalista, Janusz Panasewicz

Czytaj więcej...

The Gardener & The Tree

2021-04-09

Szwajcarska grupa The Gardener & The Tree zdobywa coraz większą popularność w Europie. W kwietniu tego roku zespół miał po raz pierwszy wystąpić w Polsce - w warszawskiej Hydrozagadce. Niestety, koncert został w związku z COVID-19 przełożony na 8 lutego 2022 roku. W oczekiwaniu na premierę drugiego albumu i przyjazd do Polski zapraszamy do lektury naszego wywiadu z wokalistą Manuelem Felderem.

Czytaj więcej...

Sonia Bohosiewicz

2021-03-31

Aktorka Sonia Bohosiewicz nagrała album "10 Sekretów MM", na którym dała wyraz swojej fascynacji nie tylko legendarną Marilyn Monroe, ale także muzyką jazzową. Z okazji premiery płyty mieliśmy przyjemność porozmawiać z Sonią Bohosiewicz.

Czytaj więcej...

Mogwai

2021-03-22

Szkoccy klasycy post-rocka Mogwai wydali nowy znakomicie przyjęty album studyjny "As The Love Continues". Z tej okazji nasz wysłannik Jakub Oślak przeprowadził dla nas wywiad z liderem Mogwai - Stuartem Braithwaitem.

Czytaj więcej...

Arszyn

2021-03-21

Co robią perkusiści, kiedy nie grają w zespołach? Nagrywają płyty solowe. Dobrym przykładem jest mieszkający w Trójmieście Krzysztof Topolski, lepiej znany w ostatnich latach pod pseudonimem Arszyn. Z okazji premiery jego nowej płyty "Bop" z Artystą przeprowadził wywiad Arek Lerch.

Czytaj więcej...

Jaromir Nohavica

2021-03-21

Czeski bard Jaromir Nohavica wydał nowy znakomity album studyjny „Máma mi na krk dala klíč“, na którym znalazł się zbiór 15 intymnych i sentymentalnych kompozycji. Z tej okazji porozmawialiśmy z artystą m.in. o tej płycie, graniu w filmach i wpływie środowiska, w którym wychował się Jaromir Nohavica na jego twórczość.

Czytaj więcej...

Max Bravura

2021-03-18

Max Bravura, będący początkowo projektem Macieja Wachowiaka, zmienił się w pełnoprawny zespół, który bardzo intensywnie działa. Parę tygodni temu okazał się album grupy, zatytułowany „Too Bravura”, a tymczasem panowie już nagrywają nowy materiał. Pomiędzy tymi procesami udało mi się złapać lidera całego przedsięwzięcia, który opowiedział o tym, co było i co będzie się działo w ramach działalności Max Bravura.

Czytaj więcej...

Yoanna Ayers

2021-03-14

Mezzosopranistka Yoanna Ayers niedawno opublikowała teledysk do kompozycji "Bruno S.", który jest duetem z ŚP. Jerzym Michałem Bożykiem. Porozmawiałyśmy nie tylko o tym, ale również o... Gruzji.

Czytaj więcej...

Balthazar

2021-03-09

Belgijska grupa Balthazar wróciła po rocznej przerwie z piątym albumem zatytułowanym enigmatycznie "Sand". Z tej okazji porozmawialiśmy z jednym z dwóch liderów zespołu - Jinte Deprezem, który opowiedział nam między innymi o genezie tytułu płyty, o jej okładce oraz wpływie COVID-19 na brzmienie nowych piosenek.

Czytaj więcej...

Atrocious Filth

2021-03-07

Tylko artyści, którzy przekraczają granice własnego komfortu mogą stworzyć dzieła wyjątkowe – rozmowa z gitarzystą Andrzejem Choromańskim z zespołu Atrocious Filth.

Czytaj więcej...

Smith & Burrows

2021-02-28

Duet Smith & Burrows to projekt Andy'ego Burrowsa - byłego perkusisty The Razorlight i We Are Scientists oraz wokalisty grupy Editors - Toma Smitha. Po 10 latach od płytowego debiutu ukazała się ich druga wspólna płyta zatytułowana "Only Smith & Burrows" Is Good Enough" i była to świetna okazja, aby porozmawiać z Tomem Smithem.

Czytaj więcej...

Dezerter

2021-02-26

Klasycy rodzimego punk-rocka z grupy Dezerter wydali pierwszy od 7 lat nowy album studyjny "Kłamstwo To Nowa Prawda". Z tej okazji porozmawialiśmy z perkusistą i autorem tekstów Krzysztofem Grabowskim.

Czytaj więcej...

Kondraccy

2021-02-10

Kondraccy to projekt Kacpra i Bogdana Kondrackich, którzy stworzyli projekt radykalny, ambitny i energetyczny. Na płycie „Życie Roju” połączyli bowiem wokale z odgłosami zwierząt bez użycia jakichkolwiek innych ‘tradycyjnych’ instrumentów. Efekt jest z jednej strony dość osobliwy, a z drugiej – pozytywnie szokujący. O zawiłościach stojących za jego powstaniem także od strony technicznej panowie opowiedzieli mi w poniższej rozmowie.

Czytaj więcej...

Bernard Maseli

2021-02-08

Po 35 latach aktywnej działalności w licznych projektach, wirtuoz wibrafonu Bernard Maseli nagrał solową płytę. „Drifter” skupia w sobie to, co fani twórczości artysty znają i cenią jego w twórczości najbardziej, zaś całym przedsięwzięciu pomagają mu liczni przyjaciele. O pomyśle, jego realizacji oraz statusie pozostałych projektów artysta opowiedział mi w poniższej rozmowie.

Czytaj więcej...

Hedone

2021-02-02

31 grudnia ubiegłego roku ukazał się oczekiwany od 15 lat nowy album łódzkiego Hedone. O kulisach powstania tej płyty nasz wysłannik Jakub Oślak porozmawiał z liderem Hedone - Maciejem Werkiem.

Czytaj więcej...

Mateusz Pospieszalski

2021-01-22

Wyjście w przyrodę i w przestrzeń z instrumentem nie jest niczym nowym. Ale zapis integracji dźwięku i natury zawsze jest czymś wyjątkowym. Takie podejście zaproponował Mateusz Pospieszalski na swojej nowej płycie „Tam i sam”. O kulisach rejestracji tej muzyki opowiedział mi w poniższej rozmowie.

Czytaj więcej...

Budka Suflera

2021-01-09

Budka Suflera wydała pierwszą od 11 lat płytę studyjną, która jest jednocześnie pierwszym wydawnictwem studyjnym tego zespołu z wokalistą Felicjanem Andrzejczakiem. Album "10 Lat Samotności" stanowi także hołd dla zmarłego w lutym ubiegłego roku muzycznego lidera i kompozytora Budki Romualda Lipko. O tym wszystkim porozmawialiśmy z perkusistą Tomaszem Zeliszewskim.

Czytaj więcej...

End of content

No more pages to load