Wywiady

Michał Łapaj

2021-09-03

Michał Łapaj, klawiszowiec znany przede wszystkim ze swojej gry w Riverside, od kilku już lat zapowiadał solowe wydawnictwo. Dotrzymał słowa i pojawiła się płyta „Are You There”. A o szczegółach jej specyficznej formy oraz złożonym procesie powstawania, opowiedział mi w poniższej rozmowie.

Rozmowa z: Michał Łapaj

MM: Tę płytę zapowiadałeś już od lat. Myślę, że nie tylko Twoi słuchacze czekali na ten album, ale także Twoi bliscy, zwłaszcza że widzieli jak dużo czasu jej poświęciłeś?

MŁ: Trochę czasu upłynęło, ale oczywiście trzeba pamiętać o tym, że przez te pięć lat nie siedziałem każdego dnia w studiu, pracując nad detalami płyty. Na początku zrobiłem dwie długie sesje studyjne. To był pakiet pomysłów, które nagrywałem sobie wcześniej. Podczas tych pierwszych sesji, w studiu Serakos pracowałem codziennie i bardzo intensywnie. Oczywiście na dłuższą metę takie działanie nie miałoby sensu, bo brakuje w nim oddechu i przestrzeni na różne przemyślenia i osłuchanie się z materiałem. Zrobiłem długą przerwę, a kolejne sesje już inaczej rozłożyłem. Nigdzie mi się przecież nie spieszyło (śmiech). Po drodze nagraliśmy płytę z Riverside, po czym pojechaliśmy na trasę i to dość długą.

MM: To początkowe tempo pracy w studiu sam sobie narzuciłeś, czy takie macie np. w Riverside?

MŁ: Z tym różnie bywa. W tym przypadku akurat sam sobie takie narzuciłem, ponieważ chciałem jak najwięcej zrobić. Miałem dużo z pomysłów, z których wybrałem część, które najbardziej pasowały pod kątem klimatu, a inne partie powstały już w studiu, które łączyłyby się z tymi wcześniejszymi.

MM: Które utwory są najstarsze?

MŁ: „Shattered Memories”, „Shelter” oraz „Where Do We Run”.

MM: Pytam, bo znalazłem punkt zaczepienia z twórczością Riverside – partia fortepianu „Unspoken” kojarzy się nieco z „We Got Used To Us”.

MŁ: Może kojarzy się, ponieważ w obu przypadkach jest pogłos na brzmieniu pianina. Lubię ten zabieg, podobnie zrobiłem też w „Shelter”. Natomiast „Unspoken” ma ciekawą historię, bo początkowo myślałem, żeby było to bolero. Chciałem, by narastało w nim pianino, a potem po kolei dochodziły kolejne instrumenty. Doszedłem jednak do wniosku, że w tej części płyty przydałaby się piosenka. Tak, by utwory liryczne nie znajdowały się wyłącznie w pierwszej części płyty, ale by była pewna równowaga. I dlatego „Unspoken” ma taką budowę, bo przygotowałem do niego nawet linię melodyczną. Uznałem jednak, że sam tytuł utworu będzie wystarczająco mówił o jego formie. Tak więc kompozycja jest przygotowana pod wokal, który jest niewypowiedziany. Słyszymy tam tylko myśli, które wypowiada główny bohater. I tu mała ciekawostka, bo chciałem również jakoś zarejestrować swój głos, tak by po latach patrząc wstecz, móc siebie usłyszeć, niekoniecznie w roli wokalisty. Ten sposób był doskonałym pomysłem.


MM: A czy „Flying Blind” i “Shattered Memories”, w których zaśpiewał Mick Moss w odgórnym zamierzeniu miały być na płycie obok siebie?

MŁ: Nie miałem takiego zamierzenia na początku. Robiłem różne roszady z ułożeniem tych utworów na płycie. Okazało się jednak, że w tym zestawieniu ta muzyka płynie najlepiej. Zresztą Robert Srzednicki (współproducent płyty - przyp. MM) zwrócił uwagę, że piosenki przerzuciłem na pierwszą stronę płyty, a instrumentalne utwory na drugą. Powiedział, że raczej się z czymś takim się nie spotkał i że w sumie to ciekawe rozwiązanie. Lubię takie niekonwencjonalne ruchy. Ta płyta to też pole dla mnie, by móc sprawdzić się na różnych płaszczyznach: jako producent, jako główny twórca, aranżer, czy nawet twórca tekstów, bo takie próby też podejmowałem. Ostatecznie jednak powierzyłem ich napisanie mojej żonie – Paulinie.

MM: Skoro o tym wspominasz, to wydaje mi się, że wszystkie trzy teksty opowiadają tę samą historię.

MŁ: Odbyliśmy z Pauliną wiele rozmów na temat formy i tego, co te teksty powinny zawierać. Zwerbalizowała moje myśli idealnie. Dodała dużo świetnych rzeczy od siebie. Popchnęła to w odpowiednią stronę, zwłaszcza, że to nie są dosłowne teksty, tylko jest w nich głębia i wielowarstwowość. Poza tym teksty bardzo spodobały się Mickowi oraz Beli Komoszyńskiej, którzy wspaniale je zaśpiewali.

MM: Kulminacją płyty zdaję się być „In Limbo”, w którym - jak w soczewce - skupia się właściwie wszystko to, co słychać na tej płycie, prócz wokali. Te 11 minut instrumentalnej muzyki jest chyba najważniejszym muzycznym odcieniem Michała Łapaja na tej płycie.

MŁ: Jest bardzo duszny i w moim odczuciu najmroczniejszy na krążku. Stąd tytuł „In Limbo”. Hipnotyczny rytm i najprostszy bas. To jeden z tych utworów, który powstał w studio, a jego klimat zbudowany jest z eksperymentów brzmieniowych. Zaczął się od tego szumu, który słychać na początku. Połączenie syntezy FM z efektami gitarowymi. Ten szum tak mi się spodobał, że początkowo miał prawie 5 minut. Wiadomo, że to zdecydowanie za długo, choć skracanie go nie było dla mnie łatwe, bo tam każdy detal w tym szumie był dla mnie bardzo istotny (śmiech). Był piękną muzyką i harmonią. „In Limbo” to mrok, brud i pył, a tytuł ma też pewne skojarzenie z czarno-białą grą komputerową „Limbo”. Bardzo klimatyczną grą z resztą.

MM: Zwieńczenie płyty to „From Within” – ciepłe, rozpływające się. Zupełne przeciwieństwo otwierającego „Pieces”.

MŁ: Tak, chciałem, żeby wejście w tę płytę było szorstkie. Ja to widziałem w ten sposób, że to takie życie w nieświadomości, gdy jest ładna, pozytywna melodia, wsparta durowymi akordami, a w rzeczywistości, gdzieś w tle oparte to wszystko na kujących dźwiękach. Jak w niektórych, niezdrowych relacjach. Od „Flying Blind” zaczyna się taka ‘pobudka’. Bohater otwiera oczy i widzi pył, gęstwinę i ciemność. Znajome rysy postaci, ale przestaje ją rozpoznawać, stąd te słowa „Are You There”. „From Within” to pogodzenie się z losem i spokojne odejście.

MM: Zagrałeś już jeden koncert na festiwalu Hevelianum w Gdańsku, a czy będzie więcej?

MŁ: Przyznam, że było to ciekawe doświadczenie. Zobaczymy, na razie jeszcze o tym nie myślałem. Tego koncertu na początku też nie chciałem grać. Zostałem namówiony przez organizatorów, zwłaszcza, że Mick i Artur byli na tym samym festiwalu. Pomyślałem, że to może jedyna taka okazja i spróbowałem. Z Belą, Mickiem i Arturem nie jesteśmy na co dzień zespołem, więc zebrać tyle osób w jedno miejsce nie byłoby łatwe. Jednak nie mówię „nie”. Może i do takiego koncertu kiedyś dojdzie – zobaczymy.

MM: Dziękuję za rozmowę. 

Foto: Grzegorz Szklarek


Rozmawiał: Maciej Majewski


WIJ

2021-09-11

Wij to specyficzne trio protometalowców, którzy nazwę swej formacji zaczerpnęli z tytułu opowiadania Nikołaja Gogola, horroru napisanego w oparciu o ludowe wierzenia o wiedźmach i demonach. Podobną zresztą tematykę podejmują na świeżo wydanym długogrającym debiucie „Dziwidło”, o którym opowiedziała mi wokalistka i autorka tekstów Tuja Szmaragd.

Czytaj więcej...

Cukier

2021-09-06

Duet Cukier wydał drugą płytę zatytułowaną "CK Anderson", która jest następcą znakomicie przyjętego ubiegłorocznego debiutu "Jeden". Z tej okazji po raz kolejny porozmawialiśmy z Bartkiem Caboniem, który opowiedział nam między innymi o tworzeniu "CK Anderson".

Czytaj więcej...

Michał Łapaj

2021-09-03

Michał Łapaj, klawiszowiec znany przede wszystkim ze swojej gry w Riverside, od kilku już lat zapowiadał solowe wydawnictwo. Dotrzymał słowa i pojawiła się płyta „Are You There”. A o szczegółach jej specyficznej formy oraz złożonym procesie powstawania, opowiedział mi w poniższej rozmowie.

Czytaj więcej...

Dziwna Wiosna

2021-08-20

Był sobie swego czasu zespół Superhuman Like Brando, który zdążył nagrać i wydać jeden album. Zawirowania wydawnicze spowodowały jednak, że tej formacji już nie ma, a zawiązała się nowa pod nazwą Dziwna Wiosna. Niedawno ukazał się długogrający debiut zatytułowany po prostu „Dziwna Wiosna”. A czy zmieniła się także muzyka? O tym między innymi opowiedzieli mi wokalista i gitarzysta grupy Dawid Karpiuk oraz perkusista Łukasz Moskal.

Czytaj więcej...

Muchy

2021-07-29

Nowe otwarcie, czy pożegnanie z ideałami? Z nowej płyty grupy Muchy płynie wielotematyczna refleksja na temat czasów obecnych. Powstająca w bólach, realizowana nie bez przeszkód „Szaroróżowa” ukazała się kilka tygodni temu, a szczegółach opowiedział nam spiritus movens grupy – Michał Wiraszko.

Czytaj więcej...

Paula & Karol

2021-07-22

Polsko-kanadyjski duet Paula & Karol wydał piąty już album studyjny zatytułowany "Lifestrange". O kulisach powstania tego wydawnictwa opowiedział nam Karol Strzemieczny.

Czytaj więcej...

Morświn

2021-07-06

Grali ze sobą od lat przy różnych okazjach. Wreszcie postanowili tę współpracę utrwalić, zakładając zespół Morświn. Płyta „Rewolucjaaa” jest pierwszym trwalszym zapisem tej artystycznej podróży. Dwie krakowskie legendy Marcin Świetlicki i Małgorzata ‘Tekla’ Tekiel, opowiadają, jak to jest współegzystować na własny sposób.

Czytaj więcej...

Mery Spolsky

2021-06-29

Na scenie energetyczna i pełna werwy. Poza nią także, ale nie tylko. Mery Spolsky spełniła swoje marzenie i napisała książkę. „Jestem Marysia i Chyba Się Zabiję Dzisiaj” to szczególna opowieść o pełnej wątpliwości dziewczynie w różnych stadiach emocjonalnych. O tym, co tak naprawdę kryje ta książka, autorka opowiedziała mi osobiście.

Czytaj więcej...

Natalia Zastępa

2021-06-10

Natalia Zastępa po występach w programach "The Voice Kids" i "The Voice Of Poland", stopniowo zaczęła stawiać pierwsze kroki na polskim rynku muzycznym za sprawą wydawanych co jakiś czas singli. Teraz przyszedł czas na pełnowymiarową płytę. "Nie Żałuję" ukazała się 21 maja, a o szczegółach jej realizacji wokalistka opowiedziała nam w poniższej rozmowie.

Czytaj więcej...

J.D. Overdrive

2021-05-25

Grupa J.D. Overdrive wydała swój piąty długogrający album, którym po blisko 15 latach działalności żegna się ze słuchaczami. "Funeral Celebration” to kwintesencja brzmienia grupy i jak najbardziej godne pożegnanie. W związku z tym wokalista Wojciech ‘Suseł’ Kałuża i gitarzysta Michał ‘Stempel’ Stemplowski dali się namówić na przekrojową rozmowę o działalności zespołu, sięgając początków jego istnienia, aż po czas bieżący. Poniżej jej zapis.

Czytaj więcej...

Mariusz Duda

2021-05-21

Mariusz Duda intensywnie działa w okresie pandemii. To już trzeci krążek, który wydał w czasie jej trwania. “Claustrophobic Universe” to druga część ‘trylogii pandemicznej’, którą realizuje pod swoim własnym imieniem i nazwiskiem. I różnicach w stosunku do pierwszej podejściu do drugiej i tego, czego będzie dotyczyła trzecia, opowiedział mi w poniższej rozmowie.

Czytaj więcej...

Dorota Miśkiewicz / Henryk Miśkiewicz

2021-05-19

Wokalistka jazzowa Dorota Miśkiewicz nagrała album "Nasza Miłość" wraz z ojcem -znakomitym saksofonistą jazzowym Henrykiem Miśkiewiczem. Ale to nie wszyscy znani muzycy biorący udział w sesjach nagraniowych tej płyty. O kulisach powstania "Naszej Miłości" opowiedzieli nam główni bohaterowie.

Czytaj więcej...

Oxford Drama

2021-05-16

Duet Oxford Drama postanowił zrobić zwrot ku nieco bardziej analogowemu graniu. Płyta „What’s The Deal With Time” przynosi sporo zwiewnych i pieczołowitych kompozycji traktujących o tym, co dzieje się „tu i teraz”, choć paradoksalnie – powstała jeszcze przed nastaniem pandemii. O tym jak wyglądał proces artystyczny i realizacyjny oraz o inspiracjach im towarzyszących, opowiedzieli mi głównie zainteresowani - Małgorzata Dryjańska i Marcin Mrówka.

Czytaj więcej...

Aneta Figiel

2021-05-12

Wokalistka Aneta Figiel wydała pierwszą od 6 lat płytę studyjną, na której znalazły się jej interpretacje wybranych piosenek z katalogu Kabaretu Starszych Panów. O kulisach powstania albumu "Aneta Figiel I Starsi Panowie...Zupełnie Inna Historia" artystka opowiedziała nam podczas niedawnego wywiadu.

Czytaj więcej...

Jezabel Jazz

2021-05-10

Jezabel Jazz było ewenementem na polskiej scenie. Na początku lat 90. wywołali spore zamieszanie na polskim rynku muzycznym. Ich energetyczna mieszkanka rocka, jazzu i psychodelii, zyskała sporo zwolenników. Materiał studyjny, który wówczas została zarejestrowany, ukazał się jednak tylko na kasetach. Dopiero teraz po ponad trzech dekadach pojawiła się dwupłytowa antologia „Euforia”, zbierająca wszystkie nagrania zespołu. O okolicznościach wydania tego materiału, a przede wszystkim o historii Jazabel Jazz opowiedział mi wokalista i gitarzysta grupy, Tomasz Wojciechowski.

Czytaj więcej...

Spięty

2021-04-29

Po zawieszeniu działalności Lao Che i 12 latach od ostatniej solowej płyty, Hubert „Spięty” Dobaczewski uraczył nas nowym krążkiem. „Black Mental” to opowieść mocno osadzona w bieżącej rzeczywistości, naznaczona charakterystycznym piórem oraz bitem autora. O założeniach projektu, Stanisławie Lemie i o obecnych inspiracjach, Spięty opowiedział nam osobiście.

Czytaj więcej...

Lisa Gerrard & Jules Maxwell

2021-04-28

7 maja ukaże się pierwsza płyta duetu Lisa Gerrard & Jules Maxwell zatytułowana "Burn". Z tej okazji nasz wysłannik Jakub Oślak porozmawiał z Julesem Maxwellem, który jest nie tylko cenionym producentem i kompozytorem, ale także od kilku lat współpracuje z grupą Dead Can Dance jako klawiszowiec.

Czytaj więcej...

Bodom After Midnight

2021-04-23

Fińska grupa Bodom After Midnight, powstała poniekąd na gruzach Children Of Bodom, nie zdążyła wypłynąć na szerokie wody. Śmierć Alexiego Laiho przekreśliła dalszą działalność. Grupa zdążyła zarejestrować jedynie kilka utworów, które znalazły się na EP “Paint The Sky With Blood”, a o jej szczegółach opowiedział mi gitarzysta grupy, Daniel Freyberg.

Czytaj więcej...

Lady Pank

2021-04-22

W tym roku przypada jubileusz 40 lat artystycznej działalności Lady Pank. Oprócz zapowiedzi koncertowych z tej okazji, grupa wydała nowy album zatytułowany „LP 40”. O szczegółach tego wydawnictwach i innych nadchodzących inicjatywach związanych z grupą, opowiedział mi jej wokalista, Janusz Panasewicz

Czytaj więcej...

The Gardener & The Tree

2021-04-09

Szwajcarska grupa The Gardener & The Tree zdobywa coraz większą popularność w Europie. W kwietniu tego roku zespół miał po raz pierwszy wystąpić w Polsce - w warszawskiej Hydrozagadce. Niestety, koncert został w związku z COVID-19 przełożony na 8 lutego 2022 roku. W oczekiwaniu na premierę drugiego albumu i przyjazd do Polski zapraszamy do lektury naszego wywiadu z wokalistą Manuelem Felderem.

Czytaj więcej...

End of content

No more pages to load