Wywiady

Myslovitz

2016-01-05

W ubiegłym roku minęło 20 lat od wydania debiutanckiej płyty grupy Myslovitz. Zespół postanowił uczcić ten jubileusz wyjątkowymi koncertami, które odbyły się odpowiednio 5 i 7 grudnia w Gdańsku i w Warszawie. Na scenie towarzyszyli im goście specjalni goście m.in. Edyty Bartosiewicz, Dawida Podsiadło, czy Miuosh. Przed koncertem w Warszawie gitarzysta i klawiszowiec Przemek Myszor oraz perkusista Wojtek „Lala” Kuderski opowiedzieli mi o historii Myslovitz z własnej, dwudziestoletniej perspektywy.

Rozmowa z: Przemek Myszor / Wojtek Kuderski

MM: 20 lat od wydania debiutu minęło. Wiem jakie macie odczucia wobec tej płyty, a jak postrzegacie drogę artystyczną zespołu od tego czasu aż do dzisiaj?

WK: Na pewno nie było tak łatwo i nie wszystko zdarzyło się od razu. Trochę się musieliśmy naczekać, zanim wkroczyliśmy na większe sceny i zostaliśmy bardziej zauważeni. To udało się tak naprawdę dopiero przy płycie „Miłość W Czasach Popkultury”. Dzięki utworowi „Długość Dźwięku Samotności” zaistnieliśmy w świadomości szerszej publiczności.

PM: Mnie przy pierwszej płycie nie było jeszcze w zespole, ale pamiętam, że to było świetne, bo takich grup w Polsce wówczas zbyt wiele nie było. Zresztą to była odważna akcja, bo w tamtym czasie królowało ostrzejsze, grunge’owe granie. Wyjście z takim brytyjskim brzmieniem było ryzykowne. Początkowo odbierałem ten zespół przez pryzmat patriotyzmu lokalnego i przez zazdrość, na zasadzie: chłopaki nie umieją grać, a tu nagle płyta wychodzi (śmiech). A potem zagrali w Opolu i to było niesamowite, bo zaczęli kopać po tych odsłuchach i zrobiła się psychodela. To było moje spojrzenie. W tej chwili rozumiem, czemu pierwsza płyta wyglądała tak, jak wyglądała, aczkolwiek wtedy wydawało mi się dużym błędem to, że nie pojawiły się na niej piosenki „Z Twarzą Marilyn Monroe” i „Peggy Brown”. Oczywiście byłaby może mniej artystyczna, ale na pewno nie mniej brytyjska. Natomiast miałaby już te hity od razu. A to zdarzyło się dopiero przy drugiej płycie. Byłem już wtedy w zespole, a jednocześnie pracowałem jeszcze w szkole. Pamiętam, że przychodziłem na lekcję i zawsze witałem dzieci śpiewnie „Dzień dobry dzieci”, one odpowiadały mi równie śpiewnie „Dzień dobry Panu”. I któregoś dnia przychodzę i witam je „Dzień dobry dzieci”, a one do mnie „Z Twarzą Marilyn Monroe” (śmiech). Uważam, że właśnie druga płyta „Sun Machine” ugruntowała naszą pozycję, chociaż wszyscy artystycznie się od niej odżegnują. Przy trzeciej płycie „Z Rozmyślań Przy Śniadaniu” już zaczęło się poszukiwanie innej drogi – trochę więcej akordów, bogatsze aranżacje, kombinowanie przy tekstach. Poza tym to bardzo długa płyta. Nic nie chcieliśmy z niej wyrzucać. Bardzo dużo zmieniła piosenka „To nie był film” jeśli chodzi o odbiór zespołu. Dotąd byliśmy postrzegani jako grupa raczej rozrywkowa i zabawowa, a tu wyszedł taki poważny numer. Nagle dużo bardziej zainteresowali się nami dziennikarze. Myślę, że to był grunt pod kolejną płytę. „Miłość w Czasach Popkultury” to album bardzo dopracowany pod względem aranżacyjnym, z poważnymi tekstami i bardzo dobrymi piosenkami. Poza tym po tylu koncertach wspólnie zagranych z tymi psychodelicznymi końcówkami, byliśmy bardzo zgranym zespołem. Pojechaliśmy wtedy w czteromiesięczną trasę, a mnie się akurat dziecko urodziło, więc cały czas jeździłem do domu i wracałem na trasę. Pamiętam, że graliśmy zdaje się na Helu, a ja przyjechałem do Władysławowa pociągiem. Wychodzę i słyszę „Długość Dźwięku Samotności” z pierwszego straganu z kasetami. Idę kawałek dalej – budka z hot dogami i znów słyszę ten utwór. Przechodzę dalej i leci jakaś inna piosenka z naszej płyty. Pomyślałem sobie: „Stało się”. A potem to już poszło – „Korova Milky Bar” i „Skalary, Mieczyki, Neonki”, trasy zagraniczne, „Hapiness Is Easy”, po którym już się coś zacięło. Następnie „Nieważne jak wysoko jesteśmy...” i „1.577”, z którym startujemy od nowa z innego poziomu.

WK: Ja tylko jeszcze dodam, że w przypadku płyty „Z Rozmyślań Przy Śniadaniu” jak na tamte czasy i nasze umiejętności, a przynajmniej moje była bardzo ciężka do odegrania. Wysoko sobie wtedy postawiliśmy poprzeczkę. A z kolei „Miłość w Czasach Popkultury” muzycznie nie była gorsza, ale grało się ją delikatniej i bardziej zwiewnie, ponieważ było na niej więcej melodii.

MM: Przed Wami koncerty jubileuszowe z gośćmi. Zasugerowaliście im, by napisali coś pod wpływem Waszej muzyki. Czy wszyscy się do tego ustosunkowali?

WK: Grzesiu Halama odpalił swój pomysł na koncercie w Gdańsku. W ogóle na tych koncertach są różni goście. W Warszawie będą – nie obrażając nikogo – poważni. W Gdańsku byli po prostu zwariowani.

PM: Niektórzy po prostu z nami śpiewają. Miuosh na przykład napisał swoją część do tekstu „To nie był film”. Wspaniałą interpretację „Dla Ciebie” zrobił zespół L.Stadt.

MM: Zapowiadając te koncerty na Facebooku napisaliście, że nie wystąpi z wami Artur Rojek. Odmówił?

WK: Artur dostał nasze zaproszenie zarówno droga mailową, ale i tradycyjną pocztową. Niestety nie odpowiedział.

MM: Nie chcieliście robić koncertu jubileuszowego na Śląsku np. w „Spodku” albo w NOSPR?

WK: Oczywiście jest propozycja, żeby zagrać na Śląsku, bo jesteśmy to winni naszym fanom z tamtego regionu. Mamy nadzieję, że się uda i będzie alternatywnie. Mamy na to ciekawy pomysł. 

MM: Powiedzieliście mniej lub bardziej żartobliwie, że obecnie Myslovitz to kilku starszych gości i jeden młody. Czy ta różnica wieku między wami, a Michałem jest rzeczywiście tak odczuwalna?

PM: Najbardziej doskwiera nam odległość, bo jednak do Poznania mamy daleko. Różnica wieku nie ma tutaj znaczenia, bo Michał ma więcej dzieci, niż my wszyscy razem wzięci (śmiech).

WK: Generalnie, gdy przesłuchiwaliśmy kandydatów na stanowisko wokalisty, to bardzo pilnowaliśmy, żeby nie był to ktoś zbyt młody. Poza tym Michał miał już pewne doświadczenie, więc to tez była istotna kwestia. Zaryzykowaliśmy i jest fajnie.

MM: Słuchałem niedawno „1.577” i z czasem ta płyta podoba mi się znacznie bardziej, niż w momencie jej wydania.

WK: Bardzo lubię tę płytę. Za wiele bym na niej nie zmienił. To, czego bym sobie życzył, to płyty od początku do końca napisanej z Michałem, bo w przypadku „1.577” gdzieś tam już w naszych głowach to było zrobione. Michał wbił wokal i tyle.

MM: Wiemy, jaka muzyka inspirowała Was przy pisaniu muzyki na debiut, a jaka muzyka dziś Was inspiruje?

PM: Ile mamy czasu na odpowiedź? (śmiech)

WK: Każdego nas co innego inspiruje. Ja od paru lat na przykład słucham dużo rocka progresywnego, o co nigdy w życiu siebie bym nie podejrzewał.

MM: Faktycznie nowy album wyjdzie latem?

WK: Bardzo byśmy chcieli, ale to się jeszcze okaże.

MM: Dziękuję za rozmowę. 

Foto: R.Skłodowski


Rozmawiał: Maciej Majewski


Jeremy Greenspan (Junior Boys)

2016-02-14

Kanadyjski duet electro-popowy Junior Boys wydał tydzień temu nowy album zatytułowany "Big Black Coat" i już 27 lutego zagra w warszawskim klubie Fabryka Trzciny. Z tej okazji porozmawialiśmy ze współzałożycielem zespołu i jego muzycznym mózgiem Jeremym Greenspanem.

Czytaj więcej...

Wojciech Pilichowski

2016-02-02

Wirtuoz gitary basowej, aranżer, a do tego rozchwytywany muzyk sesyjny. Od lat nagrywa z czołówką polskiej muzyki rozrywkowej i nie tylko. Twórczość solowa to jednak wciąż bardzo ważny punkt jego działalności. O płycie „Electro Step”, będącej rejestracją koncertową materiału z albumu „Intro” porozmawiałem z Wojciechem Pilichowskim.

Czytaj więcej...

Smolik/Kev Fox

2016-02-02

Kolaboracja Andrzeja Smolika i Keva Foxa sięga roku 2010 i czwartej solowej płyty pierwszego z nich. Jesienią 2015 doczekaliśmy się wspólnego pełnowymiarowego albumu obu panów. O płycie „Smolik/Kev Fox” opowiedzieli mi obaj jej twórcy.

Czytaj więcej...

Kombi

2016-01-30

Po 40 latach od powstania KOMBI zespół powraca z nową płytą, zatytułowaną po prostu „Nowy Album”. Z tej okazji spotkałem się z założycielem grupy Sławomirem Łosowskim oraz jej wokalistą Zbigniewiem Filem, którzy opowiedzieli mi o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości tej legendarnej formacji.

Czytaj więcej...

HCR

2016-01-26

HCR (Piotr Szot) to wrocławski raper związany z kulturą hip-hopu już od lat 90-tych. Właśnie do sprzedaży trafił jego nowy album zatytułowany "Lepszym człowiekiem". Artysta odpowiedział na garść naszych pytań.

Czytaj więcej...

Primož Benko (Siddharta)

2016-01-14

Po dwudziestu latach istnienia słoweńska Siddharta nadal chce udowadniać, że gra świetną muzykę. Ambicje grupy są szerokie i dzięki swojej twórczości chcą przekraczać granice przede wszystkim terytorialne. A dwie dekady grania zespół postanowił uczcić wydaniem dwóch płyty w ciągu roku. O drugiej z nich, zatytułowanej „Ultra” miałem okazję porozmawiać z sympatycznym gitarzystą grupy, Primožem Benko.

Czytaj więcej...

Grzegorz Kupczyk (CETI)

2016-01-07

Minęło 25 lat od założenia CETI. Z tej okazji ukazało się jubileuszowe podwójne wydawnictwo zatytułowane „From Vault To Universe”, podsumowujące ten okres działalności grupy. Zespół jednak nie próżnuje i cały czas jest bardzo aktywny. O artystycznej drodze CETI, doświadczeniach nabytych w tym czasie i kolejnych planach zespołu opowiedział mi jego lider, Grzegorz Kupczyk.

Czytaj więcej...

Myslovitz

2016-01-05

W ubiegłym roku minęło 20 lat od wydania debiutanckiej płyty grupy Myslovitz. Zespół postanowił uczcić ten jubileusz wyjątkowymi koncertami, które odbyły się odpowiednio 5 i 7 grudnia w Gdańsku i w Warszawie. Na scenie towarzyszyli im goście specjalni goście m.in. Edyty Bartosiewicz, Dawida Podsiadło, czy Miuosh. Przed koncertem w Warszawie gitarzysta i klawiszowiec Przemek Myszor oraz perkusista Wojtek „Lala” Kuderski opowiedzieli mi o historii Myslovitz z własnej, dwudziestoletniej perspektywy.

Czytaj więcej...

xxanaxx

2016-01-03

10 grudnia 2015 roku koncertem w warszawskiej „Stodole” grupa Xxanaxx zakończyła ponad półtoraroczny okres promocji swojego debiutanckiego krążka „Triangles”. O tym, jak postrzegają ten okres, co zmieniło się w ich podejściu do muzyki, a także jak z perspektywy czasu oceniają tę płytę, opowiedzieli mi członkowie grupy - Klaudia Szafrańska i Michał Wasilewski.

Czytaj więcej...

Cree

2015-12-31

Zespół Cree istnieje od przeszło dwudziestu lat. Chociaż wielu ludziom może kojarzyć się z wokalistą Sebastianem Riedlem, synem legendarnego Ryśka Riedla, Cree to przede wszystkim grupa przyjaźniących się ludzi, którzy grają muzykę tak, jak ją czują. O nowej płycie i planach na przyszłość opowiedział nam Sebastian Riedel i Adam Lomania.

Czytaj więcej...

Kasia Moś

2015-12-28

Porozmawialiśmy z Kasią Moś - jedną z największych wschodzących gwiazd polskiej muzyki pop. Artystka wydała niedawno debiutancki album zatytułowany "Inspination".

Czytaj więcej...

Pustki

2015-12-14

Zespół Pustki zapełnia pewną pustkę muzyczną od 15 lat. Z okazji jubileuszu opowiedzieli nam m.in. o jubileuszowej płycie, swoich piosenkach i życiu w trasie.

Czytaj więcej...

Dubioza Kolektiv

2015-12-13

Pochodząca z Bośni grupa Dubioza Kolektiv wciąż zdobywa nowe terytoria muzyczne. Ponownie jednak zawitała do naszego kraju na kilka koncertów. Przed tym, który odbył się 5 grudnia w warszawskiej „Progresji”, udało mi się namówić klawiszowca Brano Jakubovića oraz basistę Vedrana Mujagića na rozmowę na temat nadchodzącej płyty „Happy Machine”, muzycznego biznesu i twórczych inspiracji tego niezwykle barwnego zespołu.

Czytaj więcej...

Coria

2015-12-11

Panowie z grupy Coria nie tracą czasu i w rok po wydaniu debiutanckiego albumu „Teoria Splątania”, wypuszczają kolejnego długograja zatytułowanego „Kwestia Czasu”. O obu płytach i kilku innych kwestiach dotyczących zespołu opowiedzieli mi gitarzysta Dominik Stypa i wokalista Tomasz Mrozek.

Czytaj więcej...

Krzysztof Antkowiak (Simplefields)

2015-12-10

Krzysztof Antkowiak dla jednych może być idolem z lat młodości, dla innych przebrzmiałą gwiazdą, która chce wrócić na rynek muzyczny. W wywiadzie dla CantaraMusic pokazał swoją prawdziwą twarz faceta, którego życie nie oszczędziło, faceta, dla którego muzyka jest wszystkim. Co kryje się pod powłoką wokalisty Simplefields?

Czytaj więcej...

Glenn Tipton (Judas Priest)

2015-12-07

Glenn Tipton to bardzo spokojny rozmówca. Na podstawie tonu jego głosu można odnieść wrażenie, że jest trochę znudzony. Nic z tego – to człowiek pełen pasji, zakochany w tym co robi. 10 grudnia po raz drugi w tym roku zagra w Polsce z grupą Judas Priest. Tym razem zespół pojawi się w Gdańsku. O tym, co dzieje się w grupie i o nadchodzących planach udało mi się porozmawiać z gitarzystą podczas krótkiej rozmowy telefonicznej.

Czytaj więcej...

Ania Brachaczek (SIQ, BiFF, Panny Wyklęte)

2015-12-05

Ania Brachaczek kojarzona może być z zespołem Pogodno, BiFF czy Pannami Wyklętymi. Od niedawna współtworzy również zespół SIQ. Spotkałyśmy się przed koncertem w warszawskim teatrze Palladium, gdzie SIQ supportowało Acid Drinkers.

Czytaj więcej...

Zbigniew Preisner

2015-12-01

Po wielu latach przerwy Zbigniew Preisner powrócił do pisania kolęd. Właśnie ukazała się płyta „W poszukiwaniu dróg. Nowe i stare kolędy”, zawierająca zbiór starych oraz zupełnie nowych kolęd z muzyką artysty. O kulisach powstania tych nagrań i o nadchodzących planach artystycznych opowiedział mi w poniższej rozmowie.

Czytaj więcej...

Danny Cavanagh

2015-11-29

Wykorzystując chwilę wolnego między kolejnymi działaniami Anathemy, Danny Cavanagh z pomocą fanów wydał w sierpniu płytę „Memory And Meaning”.

Czytaj więcej...

Marcin Świetlicki

2015-11-26

Marcin Świetlicki nie próżnuje. Wciąż aktywny literacko i ze Świetlikami, postanowił zebrać swoje liczne kolaboracje z innymi artystami na płycie „Zło,te przeboje”. O jej zawartości i o kolejnych planach artystycznych opowiedział mi w długiej rozmowie.

Czytaj więcej...

End of content

No more pages to load