Wywiady

Jacek Kuderski (Myslovitz)

2015-11-06

Jacek Kuderski szerszej publiczności jest znany jako basista Myslovitz. Mało kto wie, że poza tym tworzy w znacznej mierze nie tylko piosenki zespołu, ale też dla siebie. 13 listopada ukaże się jego trzecia solowa płyta, a nam opowiedział m.in. o znajdujących się na niej piosenkach oraz o swoim spojrzeniu na współczesny świat. Co jest najważniejsze dla Jacka Kuderskiego?

Rozmowa z: Natalia Zakolska

Natalia Zakolska: Wydaje się być pan człowiekiem spełnionym, za chwilę premiera nowej płyty, oprócz tego jubileusz 20-lecia od debiutu fonograficznego Myslovitz. Mimo to piosenki na najnowszej płycie niosą ze sobą wiele melancholii, lęku, poszukiwania szczęścia. Jak to jest – to nowy etap w pana życiu? Skąd taka stylistyka?

Jacek Kuderski: To już moja trzecia płyta solowa i trzecia częściowo smutna płyta. Jest raczej romantyczno – melancholijna, ponieważ jestem takim człowiekiem. Lubię poruszać się w tej materii. Są oczywiście również dynamiczne  piosenki.

Czy jestem spełniony? Chyba nie do końca tak jest. Człowiek cały czas w życiu czegoś szuka, chce mieć coś swojego, coś co zależy tylko od niego. W zespole Myslovitz jest trochę inna sytuacja, tworzymy wszyscy. Na płytach solowych funkcjonuje z reguły jednoosobowo, z małym wyjątkiem jeśli chodzi o tę najnowszą. Jest to dla mnie taka odskocznia, dzięki której  poza komponowaniem dla Myslovitz  mogę  pokazać się też z innej strony np. wokalowej, tekstowej czy produkcyjnej.

Jestem trochę takim bardem, ponieważ często sam piszę, komponuje i wykonuje.

NZ: Czy pomimo niemałego doświadczenia czuje pan, że idzie „W nieznane”? Taki jest tytuł płyty.  

JK: Ten tytuł zasugerowała mi piosenka i pewne zdjęcie. Wcześniej miałem inne pomysły na tytuł  płyty jak np. „Złamana symetria. Gdy już praca nad płytą dobiegała końca, znalazłem zdjęcie, które zrobiłem w Grecji w 2006 roku z kozicą na samochodzie. To one zasugerowało mi pomysł na okładkę, a przy okazji wiąże się z piosenką na płycie o tym samym tytule. Oczywiście tytuł nawiązuje do tego, że cały czas muzycznie poszukuję i podążam w nieznane nie wiedząc, co się wydarzy, co mnie czeka, ale to jest właśnie fascynujące. Np. nie wiem jak album odbiorą słuchacze. 

NZ: Zatrzymam się jeszcze na moment przy okładce. Koza jest przypadkowa czy można doszukiwać się w niej ukrytej symboliki?

JK: Raczej nie ma tu ukrytej symboliki. Na greckiej Krecie, gdzie zostało zrobione zdjęcie, widok kóz spacerujących po samochodach jest całkowicie naturalny! Wydaje mi się, że taka okładka jest  po prostu ciekawa i zatrzymuje wzrok słuchacza. Poza tym ta okładka w porównaniu do moich poprzednich płyt, podoba się przed premierą (śmiech).

Trochę dążyłem do tego, żeby  była  lekko kontrowersyjna. Nie chciałem, aby była oczywista i nudna. Chciałem zainteresować słuchacza, który przyjdzie do sklepu i ewentualnie będzie chciał kupić płytę. 

NZ: Czy któraś z piosenek zawartych na płycie jest dla pana wyjątkowa? 

JK: Oczywiście są piosenki, które lubię bardziej i które mniej mi leżą. Jednak w większości jestem z nich zadowolony.

Dla przykładu bardzo mi się podoba „Tyle szczęść”, taka melancholijna balladą. Tekst napisała moja żona! Pisząc go zakładała, że w połączeniu z muzyką powstanie zupełnie inny utwór. Spodziewała się czegoś żywego, współczesnego, a wyszło inaczej. To właśnie ta  magia tworzenia, a ja właśnie tak poczułem ten tekst.

NZ: Bliższy jest panu mikrofon czy gitara?

JK: Nigdy nie byłem głównym wokalistą w zespole. W  starym składzie, czy obecnym zawsze  dośpiewywałem, robiłem tzn. chórki. Oczywiście lubię gitarę i zawsze chciałem być gitarzysta, a nie basistą. Chociaż z drugiej strony ciągnie mnie też do śpiewania.

Płyty solowe wydają różni artyści, nawet tacy, którzy nigdy nie śpiewali w zespole. Okazuje się, że potrafią zaśpiewać na płycie, chociaż nie są charyzmatycznymi wokalistami. Potrafią też nagrywać i produkować, często jednoosobowo. W moim przypadku jest podobnie. Wszystkie instrumenty (poza jedną piosenką) są nagrane przeze mnie. To jest jednoosobowy projekt, jednoosobowa orkiestra pod nazwiskiem Kuderski. 

NZ: Jak w takim razie nawiązała się pana współpraca z zespołem Lorein? 

JK: Znamy się od trzech lat. Wokalista Lorein Łukasz Lańczyk był jednym z kandydatów na wokalistę Myslovitz po odejściu Artura. Miał bardzo duże szanse! Finalnie wybraliśmy Michała Kowalonka, ale do Łukasza pozostał mi sentyment jako do człowieka i wokalisty. Dlatego też przy okazji różnych rzeczy, które czasem robię, dzwonię do Łukasza z propozycją współpracy. Już nie pierwszy raz wspólnie coś śpiewamy. Podoba mi się, że jest ambitnym, szczerym człowiekiem, a tego zdolnym! Fajnie nam się współpracuje. Jest konkretny, nie muszę go  długo prosić, aby coś  dla mnie zrobił.

NZ: Pozwolę sobie cofnąć się jeszcze na chwilę do piosenek… Jedna z nich to „Mgła”. Co się znajduje za tą mgłą? Nie jest to do końca powiedziane…

JK: To jest właśnie takie podwójne dno. Nie wiadomo do końca, co się znajduje za tą mgłą. To jest tekst bardzo poetycki, równie dobrze mógłby funkcjonować jako wiersz. Napisała go moja znajoma Alina Dzieciątkowska, która również napisała kilka innych fajnych tekstów na tę płytę. 

NZ: A jeśli chodzi o jedną z innych piosenek – „Wirtualny świat”?

JK: To akurat piosenka napisana przeze mnie! Piosenka jest reakcją na to, co dzieje się w życiu wielu młodych ludzi. Mam tu na myśli media społecznościowe, Internet i te rzeczy. Życie takiej osoby jest w większości życiem wirtualnym, życiem w sieci. Tam tak naprawdę wszystko można. Można np. hejtować, wszystko jest bardzo łatwe, podporządkowane kliknięciu myszki, często bez brania za to odpowiedzialności.

Ta piosenka jest właśnie o sztuczności, która zalała całe nasze społeczeństwo.

NZ: Gdzie według pana znajduje się granica między światem wirtualnym i realnym? Jeszcze istnieje?

JK: Człowiek musi jeść, spać, robić rzeczy związane z fizjologią. To wciąż jest na szczęście ludzkie. A poza tym większość rzeczy jest podporządkowana Internetowi, łącznie z muzyką czy filmem. Tak samo dzieje się z komunikowaniem między ludźmi, czy umieszczaniem swojego życia prywatnego w sieci. Jest tego coraz więcej! Mam nadzieję, że chłopak i dziewczyna spotykając się na randce nie będą pisać do siebie smsów, tylko będą ze sobą rozmawiać.

NZ: Dobrze by było, żeby tak było!

JK: A to znaczy, że już tak jest?

NZ: Niestety na ulicy można zobaczyć różne rzeczy… Nie wiem, może brakuje im wspólnych tematów?

JK: Pewnie chodzi o to, że łatwiej jest wysłać sms, niż coś powiedzieć twarzą w twarz (śmiech). Np. udzielając pani wywiadu przez e-mail, odpowiadałbym na pani pytania z zastanowieniem, analizą. Byłyby to odpowiedzi przemyślane, mniej spontaniczne.

NZ: Mam jeszcze jedno pytanie nawiązujące do tytułu jednej z piosenek… Jakie trzy rzeczy zabrałby pan ze sobą na bezludną wyspę?

JK: Ma pani na myśli tylko rzeczy, a nie ludzi?

NZ: Wedle pana uznania!

JK: Gdyby była taka możliwość zabrałbym swoją najbliższą rodzinę, bo jednak jest najważniejsza. Przedmioty to rzeczy nabyte i raczej mało ważne, ale jak już to gitara, żeby było nam wesoło przy muzyce, a trzecia? Pewnie nóż, żeby szukać zwierzyny i przeżyć. Przydałby się, jeśli na takiej wyspie jest tak, jak na filmach o Robinsonie Crusoe.

Nóż może zawsze się przydać (śmiech). Nóż i latarka. Najlepiej nóż z latarką, są takie zestawy (śmiech).

NZ: Czego panu życzyć na zakończenie?

JK: Żeby płyta odniosła mały sukces!

NZ: I tego panu życzę! Dziękuję za rozmowę!

JK: Dziękuję!


Rozmawiał: Jacek Kuderski


Dubioza Kolektiv

2015-12-13

Pochodząca z Bośni grupa Dubioza Kolektiv wciąż zdobywa nowe terytoria muzyczne. Ponownie jednak zawitała do naszego kraju na kilka koncertów. Przed tym, który odbył się 5 grudnia w warszawskiej „Progresji”, udało mi się namówić klawiszowca Brano Jakubovića oraz basistę Vedrana Mujagića na rozmowę na temat nadchodzącej płyty „Happy Machine”, muzycznego biznesu i twórczych inspiracji tego niezwykle barwnego zespołu.

Czytaj więcej...

Coria

2015-12-11

Panowie z grupy Coria nie tracą czasu i w rok po wydaniu debiutanckiego albumu „Teoria Splątania”, wypuszczają kolejnego długograja zatytułowanego „Kwestia Czasu”. O obu płytach i kilku innych kwestiach dotyczących zespołu opowiedzieli mi gitarzysta Dominik Stypa i wokalista Tomasz Mrozek.

Czytaj więcej...

Krzysztof Antkowiak (Simplefields)

2015-12-10

Krzysztof Antkowiak dla jednych może być idolem z lat młodości, dla innych przebrzmiałą gwiazdą, która chce wrócić na rynek muzyczny. W wywiadzie dla CantaraMusic pokazał swoją prawdziwą twarz faceta, którego życie nie oszczędziło, faceta, dla którego muzyka jest wszystkim. Co kryje się pod powłoką wokalisty Simplefields?

Czytaj więcej...

Glenn Tipton (Judas Priest)

2015-12-07

Glenn Tipton to bardzo spokojny rozmówca. Na podstawie tonu jego głosu można odnieść wrażenie, że jest trochę znudzony. Nic z tego – to człowiek pełen pasji, zakochany w tym co robi. 10 grudnia po raz drugi w tym roku zagra w Polsce z grupą Judas Priest. Tym razem zespół pojawi się w Gdańsku. O tym, co dzieje się w grupie i o nadchodzących planach udało mi się porozmawiać z gitarzystą podczas krótkiej rozmowy telefonicznej.

Czytaj więcej...

Ania Brachaczek (SIQ, BiFF, Panny Wyklęte)

2015-12-05

Ania Brachaczek kojarzona może być z zespołem Pogodno, BiFF czy Pannami Wyklętymi. Od niedawna współtworzy również zespół SIQ. Spotkałyśmy się przed koncertem w warszawskim teatrze Palladium, gdzie SIQ supportowało Acid Drinkers.

Czytaj więcej...

Zbigniew Preisner

2015-12-01

Po wielu latach przerwy Zbigniew Preisner powrócił do pisania kolęd. Właśnie ukazała się płyta „W poszukiwaniu dróg. Nowe i stare kolędy”, zawierająca zbiór starych oraz zupełnie nowych kolęd z muzyką artysty. O kulisach powstania tych nagrań i o nadchodzących planach artystycznych opowiedział mi w poniższej rozmowie.

Czytaj więcej...

Danny Cavanagh

2015-11-29

Wykorzystując chwilę wolnego między kolejnymi działaniami Anathemy, Danny Cavanagh z pomocą fanów wydał w sierpniu płytę „Memory And Meaning”.

Czytaj więcej...

Marcin Świetlicki

2015-11-26

Marcin Świetlicki nie próżnuje. Wciąż aktywny literacko i ze Świetlikami, postanowił zebrać swoje liczne kolaboracje z innymi artystami na płycie „Zło,te przeboje”. O jej zawartości i o kolejnych planach artystycznych opowiedział mi w długiej rozmowie.

Czytaj więcej...

Muniek Staszczyk

2015-11-17

33 lata na scenie, rzesza fanów i pomimo długiego stażu - nieustanny apetyt na granie. Taki jest zespół T.Love. O zbliżających się planach grupy i nadchodzącym koncercie w warszawskiej „Stodole” opowiedział nam jej lider, Zygmunt „Muniek” Staszczyk.

Czytaj więcej...

Krzysztof Cugowski

2015-11-14

Krzysztof Cugowski po zakończeniu działalności Budki Suflera zdecydował się wydać drugi solowy album zatytułowany "Przebudzenie". Artysta podczas rozmowy opowiedział o tym, co jest najważniejsze w życiu i w muzyce oraz o swoim spojrzeniu na politykę.

Czytaj więcej...

Paweł Małaszyński (Cochise)

2015-11-09

Nasz wywiad z aktorem i wokalistą grupy Cochise - Pawłem Małaszyńskim przeprowadzony z okazji premiery nowej płyty tego zespołu zatytułowanej "The sun also rises for unicorns".

Czytaj więcej...

Jacek Kuderski (Myslovitz)

2015-11-06

Jacek Kuderski szerszej publiczności jest znany jako basista Myslovitz. Mało kto wie, że poza tym tworzy w znacznej mierze nie tylko piosenki zespołu, ale też dla siebie. 13 listopada ukaże się jego trzecia solowa płyta, a nam opowiedział m.in. o znajdujących się na niej piosenkach oraz o swoim spojrzeniu na współczesny świat. Co jest najważniejsze dla Jacka Kuderskiego?

Czytaj więcej...

Tomasz Budzyński (Armia)

2015-11-05

Zespół Armia nie musi już niczego udowadniać. Od ponad 30 lat dowodzona przez Tomasza Budzyńskiego ,wciąż podąża swoją przez lata wypracowaną ścieżką. A jednak dwunasty studyjny album grupy zatytułowany „Toń” przekonuje, że Armia wciąż jest zespołem nieszablonowym i charakterystycznym. O jej najnowszym dziele opowiedział mi sam lider.

Czytaj więcej...

Grzegorz Kaźmierczak (Variete)

2015-10-29

Grupa Variete wydała nowy album koncertowy zarejestrowany podczas tegorocznego Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu. O tym projekcie opowiedział nam lider i wokalista zespołu Grzegorz Kaźmierczak.

Czytaj więcej...

Bartek Grzanek

2015-10-29

Bartek Grzanek po wielu latach współpracy z różnymi artystami wydał swoją debiutancką płytę. Opowiedział nam o swoich doświadczeniach, inspiracjach, przygotowaniach do premierowego koncertu, który odbył się w łódzkiej Scenografii oraz o tym, jak to jest łączyć pracę nauczyciela i muzyka.

Czytaj więcej...

Lion Shepherd

2015-10-26

Lion Shepherd – zespół grający muzykę wzbogacającą rock i metal o akustyczne brzmienia etniczne. Świeżo po wydaniu płyty i na moment przed początkiem międzynarodowej trasy koncertowej opowiedzieli nam o tym, co jest dla nich najważniejsze.

Czytaj więcej...

Saratan

2015-10-21

Mieszanie muzyki orientalnej i metalowej ma świecie swoją szeroką tradycję. Na polskim gruncie jednak znacznie mniejszą. Krakowski zespół Saratan od kilku lat coraz skuteczniej przekonuje, że takie połączenie ma sens, a najnowsza płyta zespołu „Asha” jest na to dowodem. O muzyce zespołu, zmianach w składzie oraz o wspomnianym albumie opowiedzieli mi lider i główny autor muzyki grupy Jarosław Niemiec oraz jej wokalistka, Gosia „Maggie” Gwóźdź.

Czytaj więcej...

Kayah

2015-10-21

Z okazji dwudziestolecia płyty „Kamień” Kayah postanowiła uczcić ten jubileusz trasa koncertową, podczas której będzie wykonywała materiał z tego albumu. Udało nam się namówić artystkę na krótką rozmowę wspomnieniową w związku z płytą i nadchodzącymi koncertami.

Czytaj więcej...

Tomasz Uszyński (Dead Frank)

2015-10-15

Dead Frank to warszawski zespół grający alternatywnego rocka. Powstał w 2014 roku z inicjatywy Tomka Uszyńskiego (ex Voltage Betty) i Jacka (Perkoza) Perkowskiego (T.Love, Azyl P, De Mono). Panowie postanowili połączyć siły i współtworzyć ambitne, rasowe granie spod znaku Black Keys czy Jacka White'a z polskimi tekstami i przebojowymi refrenami. Na kilka naszych pytań odpowiedział Tomek Uszyński.

Czytaj więcej...

Rafał Tomaszczuk (Hidden By Ivy)

2015-10-07

Rzeszowsko-białostocki duet Hidden By Ivy wydał swój debiutancki album zatytułowany "Acedia". Jest to jedna z najpiękniejszych polskich płyt ostatnich lat - propozycja dla fanów dźwięków między innymi spod znaku wytwórni 4AD i rocka gotyckiego. Porozmawialiśmy ze współtwórcą zespołu - Rafałem Tomaszczukiem.

Czytaj więcej...

End of content

No more pages to load