Pierwszą z nich jest Powrót z gwiazd. Coś dla siebie znajdą w niej na pewno fani Davida Bowiego. Inspiracją do jej napisania stała się bowiem historia Majora Toma z jego kultowej piosenki Space Oddity.
“Obok oczywistego nawiązania do piosenki Davida Bowiego, pojawia się moje własne, symboliczne poczucie powrotu z chmur czy gwiazd. Zawsze byłem bujającym w obłokach chłopakiem, a teraz przekraczając czterdziestkę, przewartościowałem swoje życie. I w tym nowym, uporządkowanym świecie odnajduję się naprawdę, tu i teraz.” - mówi Bartosz Słatyński na temat Powrotu z gwiazd.
Druga piosenka, zatytułowana Ona dobrze wie, opowiada o lęku przed nieznanym, o chorobie, depresji. Tekst jest bardzo osobisty, ale w dzisiejszych czasach każdy doszuka się w niej swoich własnych obaw, które jednak niosą nadzieję na dobre zakończenie.
“Muzycznie, to wciąż gitarowy Bartosz z czasów Pennego i Avalanche. Jedynie technika idzie naprzód, dla mnie wciąż ważne są emocje objawiające się w „płaczących” oldschoolowych gitarach i lirycznych tekstach.” - dodaje Bartosz.
Piosenki to efekt współpracy z muzykami - Pawłem Basakiem, Adrianem „Afganem” Gąsiorem, Łukaszem Zającem i Robertem Zającem oraz tekściarzami Maciejem Płużkiem i Wojtkiem Gruszczyńskim.Prace przebiegały pod okiem realizatora i producenta Michała Kuczery.
Bartosz Słatyński ma na swoim koncie cztery płyty długogrające, w tym m.in. z zespołem Penny Lane, którego debiut fonograficzny był nominowany do Nagrody Muzycznej Fryderyk 2006.