Chryja dała "Prosto W Ryj"

Warszawska Chryja wydała następcę debiutanckiego singla "Truchło".

Brudno, szybko i niekoniecznie grzecznie, czyli premiera nowego singla zespołu CHRYJA. “Prosto w ryj” nie bierze jeńców, już sam tytuł może zapowiadać z czym mamy do czynienia. Ten utwór to manifest gniewu. Hymn przeciwko upadkowi zasad, zagrany w akompaniamencie ciężkich gitar. Śmiały i bezkompromisowy komentarz otaczającej nas rzeczywistości właśnie przejmuje odbiorniki, nie zostawiając złudzeń. Jesteście już znudzeni fałszem, wylewającym się z każdego ekranu? Macie dość bycia karmionymi stekiem pięknych kłamstw? CHRYJA obnaża brudną prawdę i paskudną rzeczywistość, udowadniając, że ich muzyka to nie tylko dźwięki. To żywy movement wszystkich, którzy mają dość! CHRYJA nie tworzy singli do radia – tworzy dźwiękowe zamieszki. W nadchodzącym klipie do utworu kolejny raz możemy zobaczyć Pana Telewizora, szóstego członka zespołu, który wyszedł do mieszkańców Warszawy z kolejnym outdoorowym performancem. Nie możemy Wam powiedzieć, o co dokładnie chodzi, ale w naszych kartach do głosowania zdecydowanie brakowało jednego okienka… Social media grupy mówią jasno: „WIDZIMY SIĘ POD SCENĄ”. Chłopaki aktywnie uczestniczą w koncertowym i festiwalowym życiu kraju, więc patrzcie uważnie – bo jeśli macie w tym roku iść na jeden koncert, to musi być CHRYJA.

To głos tych, którzy w sercach i na ustach nadal mają bunt/krzyk/protest przeciw niesprawiedliwości systemu. Wściekłość, ironia i bezsilność mieszają się tu z ciężarem riffów i brudem miejskiego buntu. To zespół, który nie sili się na poprawność – raczej wali prosto w ryj, przypominając, że żyjemy w świecie, gdzie prawda leży gdzieś między memem a meltdownem.

Polski Limp Bizkit, ale zamiast złotych łańcuchów – kredyty, zamiast Kalifornii – klatki schodowe.

CHRYJA bierze wszystko, co gnije pod powierzchnią codzienności i zamienia to w muzyczny wybuch. To nie tylko rapcore – to bunt, elektronika, surowe scratche i beaty tak ciężkie, jak rzeczywistość, którą opisują. Stoją na przekór trendom i wyścigowi szczurów, w walce o to, by życie znów było prawdziwe głośne, chropowate, do bólu szczere.

Polityka prywatnościWebsite by p3a