Alter Art

Cigarettes After Sex wystąpią w Warszawie

Amerykański zespół zaprezentuje swoją nostalgiczną, pochłaniającą i intensywnie obrazową twórczość 5 listopada w warszawskim COS Torwar.

Muzyka Cigarettes After Sex jest jak emocje znane z najbardziej romantycznych filmów - nostalgiczna, pochłaniająca, przepełniona bólem oraz intensywnie obrazowa. Te unikalne cechy pozwoliły piosenkom amerykańskiego zespołu rozbrzmiewać w wielu krajach i budować rzeszę oddanych fanów. Ich kariera zaczęła się od EP-ki "I.", na której znalazł się utwór “Nothing’s Gonna Hurt You Baby”, który z czasem stał się dużym przebojem Cigarettes After Sex. Chociaż mogli wybrać standardową, wielotygodniową drogę studyjną, debiutancki, imienny album (2017) nagrali w zaledwie trzy dni w sali prób na Brooklynie, a drugi "Cry" (2019) powstał w ciągu jednego tygodnia na słonecznej Majorce. To właśnie ta intensywność, połączona z perfekcyjną spójnością pomiędzy muzyką i tekstami utrzymuje słuchaczy w ciągłym zachwycie, sprawiając, że nieustannie wracają do twórczości grupy.

Dziś ukazazał się również pierwszy singiel z płyty, "Tejano Blue", będący ukłonem w stronę muzyki teksańskiego dzieciństwa lidera zespołu Grega Gonzaleza, co skutkuje najbardziej zapadającą w pamięć wersją (i najżywszym tempem) jak dotąd charakterystycznych dla zespołu zmysłowych, ponadczasowych piosenek miłosnych.

"Dorastałem w El Paso i muzyka Tejano jest tam bardzo popularna. Można było pójść do wielu barów w mieście i usłyszeć artystów takich jak Selena, Los Ángeles Azules i La Mafia. Ta muzyka była wokół mnie w tamtych czasach, ale zawsze ją odrzucałem i ciągnęło mnie do wszystkiego innego, co mnie pociągało. Wiele lat później, kiedy mieszkałem już w Nowym Jorku, w końcu zacząłem słuchać "Como La Flor" Seleny w tym samym czasie, kiedy słuchałem też dużo Cocteau Twins. Wpadłem wtedy na pomysł, aby spróbować jakoś połączyć oba ich dźwięki, co wydawało się nieco dziwne, ale czułem też, że pochodzi z prawdziwego miejsca odkrywania na nowo i wreszcie łączenia się z muzyką, którą słyszałem wokół siebie w młodości” - mówi Greg.

„X’s” ukaże się 12 lipca nakładem wytwórni Partisan Records. Z każdą płytą, od EP-ki z 2012 roku, przez debiutancki albumem „Cigarettes After Sex” z 2017 r i „Cry” z 2019 r. - Gonzalez był wierny swojej muzie - miłości. Ale podczas gdy poprzednie albumy czerpały z amalgamatu związków, w większości ich trzeci, niecierpliwie oczekiwany zatytułowany „X’s", koncentruje się tylko na jednym związku, który trwał cztery lata.

„Ta płyta brzmi naprawdę brutalnie" - przyznaje Gonzalez. "Mógłbym usiąść i porozmawiać z kimś o tej stracie, ale to by nie wystarczyło. Muszę naprawdę o tym napisać, zaśpiewać, mieć muzykę, a potem mogę zacząć analizować i wyciągać wnioski. Albo po prostu przeżyć to na nowo - w dobry sposób. Nie mam tego "Eternal Sunshine", czyli chęci zapomnienia”.

Polityka prywatnościWebsite by p3a