Na debiutanckim mini-albumie grupy Dobry Łotr znalazły się cztery kompozycje nawiązujące do twórczości takich zespołów jak: The Pogues i Dropkick Murphys.
Zespół Dobry Łotr prezentuje swoje pierwsze nagrania, nawiązujące do klasyki grania w stylu The Pogues czy Dropkick Murphys a także tradycyjnego folkloru miejskiego kapel podwórkowych. Porywające nuty doskonale łączą się z niebanalną poezją Marka Zarzyckiego, frontmana znanego wcześniej ze składu Panna Marzena i Bizony. Towarzyszą mu Krzysiek Zarzycki, Bartosz Słatyński a także Bartek Gabryś, Grzegorz Roszkowski, Paweł Basak i Kuba Urbańczyk.
„Są to proste piosenki, zagrane z dobrym smakiem, które mogą porwać do zabawy nawet wymagającą publiczność a przekaz jest prosty: oderwany od rzeczywistości podmiot liryczny cierpi, kocha i ciągle walczy o najwyższe wartości. Nie ma tu miejsca na małostkowość ani banał” - mówią muzycy.
„Projekt na tyle mnie wciągnął, że postanowiłem zrezygnować z innej aktywności muzycznej. Dobrze się bawię w tym zacnym towarzystwie a także wracam do korzeni folkowych, grając na lekko już zakurzonych skrzypcach” - twierdzi Bartosz Słatyński, znany z działalności w zespołach takich jak: nominowany do nagrody Fryderyk 2006 Penny Lane czy finalista Debiutów opolskich - zespół Avalanche.
Zespól Dobry Łotr ma mocny potencjał sceniczny i sporą już grupkę fanów.
„Nie idziemy na kompromis, robimy to tak jak chcemy i dbamy o każdy pojedynczy dźwięk po to, by uczynić całość wiarygodnym i przystępnym”.
Mottem zespołu są słowa Św. Ojca Pio: „Na tej ziemi każdy ma swój krzyż; powinniśmy jednak tak postępować, by nie być złym łotrem ale dobrym”.