Zespół Hurt, dowodzony przez Maćka Kurowickiego, jest obecny na polskiej scenie muzycznej od wielu lat. Mało kto jednak pamięta, że muzyczna droga Hurtu rozpoczęła się w SP Records – tutaj w 1999 roku ukazał się ich pierwszy studyjny album „Musisz to kupić”. Teraz, po ponad 25 latach od premiery i po kilkunastu latach nieobecności tego albumu, zespół we współpracy z wydawcą prezentuje reedycję cyfrową. Od 30 stycznia jest dostępna we wszystkich serwisach streamingowych oraz na platformie YouTube.
Ta płyta umarła, zniknęła z obiegu 27 lat temu. Śmierć była jednak tylko zmianą stanu skupienia - dziś wraca w nowym, cyfrowym kształcie.
„Musisz to kupić” to album, w którym słychać głównie inspirację reggae i punkiem. Dynamiczna, energetyczna muzyka w zestawieniu z wykrzyczanymi przez Kurowickiego tekstami koresponduje z mocnym przekazem i młodzieńczą siłą. Automatyczna perkusja, znak rozpoznawczy wczesnej muzyki Hurtu, dodaje nieco elektronicznego, tajemniczego brzmienia. Album promowany był przez utwór „Na skos”, który gościł na antenach niemal wszystkich krajowych rozgłośni i przyniósł Hurtowi pierwszy skok popularności.
Tak okoliczności powstania "Musisz to kupić" wspomina Maciek Kurowicki, wokalista i lider Hurtu: - Album powstawał w kilku miejscach. Część utworów nagraliśmy we Wrocławiu, w studiu w klubie Kolor, z Jasiem Kidawą jako realizatorem i współautorem jednej piosenki. Pracowaliśmy także w studiu Spaart w Boguchwale pod Rzeszowem. Trzy nagrania powstały w gdyńskim studiu Modern Sound pod okiem Bogdana Kuźmińskiego. Na samym końcu zarejestrowaliśmy piosenkę „Na skos” - w „Słabym studiu” S.P. Records w Warszawie, producentem tego nagrania był Sławek Janowski.
"Musisz to kupić" nagrał zespół w składzie: Andrzej Dudzic - bas, Arek Rejda - akordeon i tuba, Darek Szermanowicz - gitara, Igor Paszula - gitara, Maciek Kurowicki - wokal. Gościnnie pojawili się Mateusz Pospieszalski na saksofonie oraz Ewa Kołecka na flecie - każde z nich w jednym utworze. Autorem grafiki wykorzystanej na okładce jest Jacek „Ponton” Jankowski.
Nawet po wielu latach od premiery „Musisz to kupić” zaskakuje młodością i świeżością. To bardzo ważny – formacyjny - etap w twórczości Hurtu, który prócz przebojowego albumu „Czat”, torującego zespołowi drogę do szczytów ogólnopolskich list przebojów, ma na koncie osiem płyt, w tym najnowszy „Festiwal bodźców”.
W pierwszym kwartale tego roku, także po wieloletniej nieobecności, SP Records zapowiada reedycję cyfrową drugiego studyjnego wydawnictwa Hurtu – „Dokładny czas”.