W rozmowie z Apple Music gitarzysta Stone Gossard przyznał, że album to „nowa droga łączenia naszych talentów. (…) Spodziewajcie się stricte rockowych piosenek czy oszczędnych i prostych ballad. „Gigaton” ma wszystko, tak sądzę. I to ściśle autorski album. Wszystko zrobiliśmy sami. A Eddie wykonał kawał dobrej roboty, by podkreślić osobowość każdego z nas. Gdyby każdy z nas pracował nad płytą indywidualnie, to byłoby zupełnie coś innego. Efekt naszej wspólnej pracy świetnie uchwycił ducha zespołu.