Na otarcie łez po ostatnim sezonie kultowego "Stranger Things" polscy fani będą mogli doświadczyć niezwykle rzadkiego zjawiska jakim są koncerty kompozytorów ścieżki dźwiękowej serialu: Kyle’a Dixona i Michaela Steina. Jako jedni z pierwszych na świecie usłyszymy na żywo najbardziej rozpoznawalne utwory ze wszystkich pięciu sezonów "Stranger Things" i doświadczymy zaprojektowanej specjalnie na te występy oprawy wizualnej. Kyle Dixon i Michael Stein pojawią się 29 kwietnia w warszawskiej Stodole i 1 maja w krakowskim klubie Studio.
BILETY: https://bit.ly/ST_Poland
W annałach filmu i telewizji niektórym muzycznym tematom udaje się wyjść poza ramy ruchomego obrazu. Od ikonicznego gwizdka zapowiadającego temat Morricone z filmu Dobry, Zły i Brzydki, po temat do Twin Peaks Angelo Badalamentiego, zapadające w pamięć ścieżki dźwiękowe mają niesamowitą zdolność podsumowania epoki, całej estetyki. Płodni teksańscy muzycy Kyle Dixon i Michael Stein są odpowiedzialni za dorobek, który jest synonimem fikcyjnego miasta Hawkins w Indianie, nadprzyrodzonego miasteczka w centrum hitu Netflixa Stranger Things. Podczas gdy małe miasteczko staje się mało prawdopodobnym miejscem nadprzyrodzonej bitwy w tym popularnym serialu, pejzaże dźwiękowe Dixona i Steina również rozwijają się w tym samym tempie. W międzyczasie Stein i Dixon komponują muzykę do filmów fabularnych, seriali dokumentalnych i instalacji wielkoformatowych, a także grają w zespole S U R V I V E. Podążając śladami takich poprzedników jak John Carpenter i współczesnych wizjonerów jak Oneohtrix Point Never, Kyle Dixon i Michael Stein wykorzystują swoją wieloletnią obsesję na punkcie syntezatorów i muzyki elektronicznej jako nośnika rozbuchanej wizji.
Kiedy bracia Duffer zwrócili się do Dixona i Steina z prośbą o współpracę przy Stranger Things, duet zakasał rękawy, podejmując się zadań, z którymi zazwyczaj mierzy się cała flota kompozytorów i asystentów. W miarę jak serial stopniowo przekształcał się z nastrojowego dzieła science fiction osadzonego w latach 80-tych w rozległy, nadprzyrodzony epos, Stein i Dixon za każdym razem stawali na wysokości zadania. Podczas gdy ich muzyka we wczesnych sezonach skupiała się na ponadczasowym brzmieniu analogowych syntezatorów z epoki, wkrótce zaczęli wykorzystywać melodie i nastroje pasujące do międzywymiarowych zmagań Jedenastki i Mike'a. Muzyka jest głównym bohaterem Stranger Things, a ścieżka dźwiękowa Dixona i Steina przeplata się z triumfalnymi, historycznymi utworami, takimi jak „Running Up That Hill” Kate Bush. Podobnie, niestrudzona praca duetu nad Stranger Things katapultowała ich z podziemnych bohaterów syntezatorów do kluczowych kompozytorów współczesnego filmu i telewizji. Stein i Dixon zdobyli nagrodę Emmy za wybitną oryginalną muzykę przewodnią serialu, a także nominacje do licznych nagród Grammy i ASCAP.