Minimalizm, surowość i słowiańska dusza w ścieżce dźwiękowej do filmu „Druga Furioza”. Miro Kępiński znów stworzył muzykę, która idealnie współgra z obrazem i buduje historię wciągającą tysiące widzów.
Miro Kępiński, to kompozytor, producent i performer, którego ścieżki dźwiękowe - tworzone zarówno do polskich, jak i międzynarodowych produkcji - konsekwentnie wymykają się schematom, a „Druga Furioza” to kolejny dowód, że w jego muzyce słychać emocje mocniejsze niż słowa. W „Drugiej Furiozie” Miro stworzył ścieżkę dźwiękową, która wciąga w mrok brutalnego świata bohaterów, jednocześnie odsłaniając ich wewnętrzne dramaty i ludzką kruchość. Jego muzyka spaja monumentalne brzmienia z subtelnymi emocjonalnymi motywami, tworząc pełen kontrastów pejzaż - między siłą a bezsilnością, władzą a samotnością.
„Przez cały czas pracy nad ścieżką dźwiękową, jak dzwoniłem do Cypriana (reżyser) w słuchawce słyszałem - gdzie jest moja muzyka? Jak wysłałem mu pierwsze wersje nagrań instrumentów zadzwonił do mnie wieczorem i powiedział: mam 16 lat, oglądam kino sensacyjne i postanawiam kręcić filmy… Ta muzyka przywołała mu tak silne wspomnienia, a ja poczułem spełnienie i ogromną satysfakcję . Mam nadzieję, że widzowie podzielą również te emocje.” - tak o swojej twórczości mówi Miro Kępiński.
Film, który będzie można oglądać od 15 października w serwisie Netflix, kontynuuje historię Goldena - bezwzględnego lidera grupy chuliganów, w którego wcielił się Mateusz Damięcki. Po tym, jak próba odsunięcia lidera grupy chuliganów kończy się morderstwem, ambitny kibic Golden przejmuje kontrolę nad ekipą i zdobywa kryminalną władzę nad miastem. Jednak to dla niego za mało. Zaczyna snuć dalsze plany ekspansji, lecz jego brutalne rządy zwracają uwagę organów ścigania i rywalizujących frakcji chuligańskich. Ta rywalizacja zagraża rozbiciem jego imperium.