Natalia Lesz wydała nowy singel „Wierszem lubimy przeklinać".
Delikatna, zmysłowa melodia, niebanalny refren, tekst który porusza zmysły i intryguje poetyckim nawiązaniami. Ten utwór zapada w pamięć.
Tekst inspirowany emocjami i zmysłami, które przywołują wspomnienia. Zapach pełni tu kluczową rolę: „Węch jest bardzo pierwotnym zmysłem, ale też mocno zakotwiczonym w emocjach. Bardzo dobrze pamiętam piwnicę mojego dziadka, która intensywnie pachniała nasionami anyżu. Mam w głowie pamiętnik zapachów, który nawet po wielu latach, jest nie do wymazania. Zapachy niosą ze sobą bardzo konkretne wspomnienia. Tak jak w przypadku tej piosenki. Mam nadzieję, że poczujecie każdą jej zapachową nutę” – dodaje artystka.
Do utworu „Wierszem lubimy przeklinać” powstał klip – delikatny, zmysłowy, taneczny, którego reżyserem jest Adam Romanowski.
„Chciałem stworzyć symboliczną podróż z teatru do świata muzyki. Sceniczne oświetlenie i unoszący się dym przenikają się z ascetycznym, wyabstrahowanym z przestrzeni obrazem natury. Na styku tych dwóch światów następuje próba wybudowania szczerej relacji ze samą sobą. Organiczne ruchy kamery oraz taniec obrazują Natalię w poszukiwaniach jej własnej drogi.”