Novika skłamała

Novika sięgnęła po absolutną klasykę polskiej muzyki i przygotowała własną, zaskakującą interpretację kultowego przeboju „Skłamałam” z repertuaru Edyty Bartosiewicz. Utwór zyskał zupełnie nowe, głębokie brzmienie osadzone w estetyce trip-hopu.
Pomysł na zmierzenie się z legendarnym utworem Edyty Bartosiewicz narodził się podczas przygotowań do wyjątkowego koncertu Noviki, który odbędzie się w Warszawie już 6 listopada. Artystka szukała oryginalnego konceptu na muzyczną niespodziankę i powróciła do piosenki, którą od zawsze uwielbiała nucić.
Zawsze bardzo podobała mi się ta piosenka i już od dawna zajmowała zaszczytne miejsce na liście wymarzonych do zinterpretowania kompozycji. Pomysł na osadzenie jej w klimacie trip-hopowych brzmień wydawał mi się idealny. Przyznam, że miałam i mam duże obawy, bo to jednak ważny utwór z kanonu polskiej muzyki, a Edyta Bartosiewicz jest artystką totalną i niepodrabialną - przyznaje Novika.
Wybór ten ma dla wokalistki mocno sentymentalny wymiar. Piosenka „Skłamałam” ukazała się w przełomowym dla Noviki roku 1997. To właśnie wtedy rozpoczęła pracę w wytwórni fonograficznej, zaczęła na dobre odkrywać kulturę klubową, pojechała na berlińską Love Parade, a zaledwie rok później dołączyła do ekipy legendarnej Radiostacji. W tamtym okresie mocno zasłuchiwała się również w trip-hopie, co teraz bezpośrednio wpłynęło na ostateczny kształt aranżacji nowego singla.
Za nową aranżację utworu odpowiada Miłosz Oleniecki - świetny pianista, kompozytor oraz muzyk, który od lat towarzyszy Novice na scenie. Miksem kompozycji zajął się natomiast Kuba Sosulski.









