Relacja: Tom Morello / Warszawa, Stodoła / 09.06.2026

NewsMaciej Majewski / foto: Grzegorz SzklarekLive Nation Polska
Relacja: Tom Morello / Warszawa, Stodoła / 09.06.2026

Znany z Rage Against The Machine, Audioslave, Prophets Of Rage gitarzysta Tom Morello zagrał porywający rockowy koncert w warszawskiej Stodole.

Set był podzielony na kilka segmentów, które mieszały się ze sobą. Kwintesencją były utwory RATM zagrane w formie dwóch medleyów. Pierwszy składał się z fragmentów „Testify”/”Take The Power Back”/”Freedom”/”Snakecharmer”/”Ghetto Blaster”, a drugi z “Bombtrack”/”Know Your Enemy”/”Bulls On Parade”/”Guerilla Radio”/”Sleep Now In The Fire”/”Bullet In The Head”. Jedynym utworem macierzystej formacji gitarzysty, który wybrzmiał w całości był „Killing In The Name”.

Nie zabrakło też kawałków z repertuaru Audioslave, a więc zespołu członków RATM i zmarłego przed 9 laty wokalisty Chrisa Cornella. I to właśnie jemu zostały zadedykowane „Cochise” i „Like A Stone”. Ale w ostatnich latach Tom Morello to przede wszystkim artysta solowy, toteż nie mogło zabraknąć także i tej części jego dorobku.

Usłyszeliśmy więc m.in. „Soldier In The Army Of Love”, “Vigilante Nocturno”, czy “One Man Revolution”, który w wersji zespołowej wypadł dużo ciekawiej. Osobną grupę stanowiły covery, które wybrzmiały w ostatniej części setu: „Mr Crowley” Ozzy’ego Osbourna, „The Ghost Of Tom Joad” Bruce’a Springsteena, „Power To The People” Johna Lennona i „Rock And Roll All Nite” Kiss. Morello wsparty był swoim stałym zespołem koncertowym: Carlem Restivo na drugiej gitarze, Davem Gibbsem na basie i Erikem Gardnerem na bębnach, natomiast w kilku utworach dodatkowo zagrał jego syn, Roman. Trzeba przyznać, że 15-latek jest już bardzo sprawnym gitarzystą i jest na dobrej drodze, by zostać wirtuozem tego instrumentu. Nie mogło też zabraknąć akcentów politycznych. Cały koncert stał pod znakiem jednoznacznej postawy wobec faszyzmu.

Morello to świetny showman - potrafi zaangażować publiczność do jasnych deklaracji, jak i do typowej rock and rollowej zabawy. Być może nie doczekamy reaktywacji Rage Against The Machine, więc ten koncert stanowił swego rodzaju namiastkę ich występów na żywo.

Organizatorem koncertu była agencja Live Nation Polska.

Powiązane materiały