Soulfly wróci do Polski

NewsLive Nation Polska / foto: Ula Bednarz
Soulfly wróci do Polski

Grupa kierowana przez Maxa Cavalerę zagra w sierpniu trzy klubowe koncerty w naszym kraju.

24.08. Poznań, Tama

25.08. Warszawa, Progresja

26.08. Kraków, Kwadrat

https://www.livenation.pl/soulfly-tickets-adp9323

SOULFLY od dekad stoi na czele nurtu groove metalu, nieustannie eksplorując nowe kierunki brzmieniowe, jednocześnie zachowując mistrzowski poziom wykonania i charakterystyczną jakość sygnowaną nazwiskiem Cavalera. Pochodzący z brazylijskich dżungli, a obecnie związany z Arizoną Max wraz z zespołem wydali swój trzynasty album studyjny "CHAMA", który ukazał się w październiku 2025 roku - intensywną, rytualną i pełną tribalowej energii muzyczną deklarację.

Płyta stanowi kontynuację charakterystycznego dla brazylijskiego muzyka podejścia do ciężkich, a jednocześnie głęboko rytmicznych riffów, które od lat definiują brzmienie SOULFLY i są rozpoznawalne na całym świecie. Jednocześnie jest to powrót do duchowych i kulturowych korzeni projektu, przy zachowaniu współczesnej energii i świeżości.

Od lat widoczne jest, że Max Cavalera konsekwentnie wplata w swoją twórczość elementy kultury, sztuki i duchowości Ameryki Łacińskiej, a "CHAMA" wraca do tych inspiracji, sięgając do ulic Belo Horizonte i wykorzystując język portugalski w warstwie wokalnej. Tytuł znacza „płomień” i symbolizuje wewnętrzną siłę człowieka, energię przodków oraz naturalne żywioły.

Album opowiada konceptualną historię chłopca z brazylijskich faweli, który w poszukiwaniu wyższego sensu trafia do Amazonii i spotyka tam rdzenne plemiona, które prowadzą go ku duchowemu przebudzeniu. Narracja ta dotyka tematów wewnętrznego ognia, chaosu i odrodzenia w świecie pogrążającym się w industrialnym rozpadzie.

Motywy rdzennych kultur i duchowości pozostają jednym z kluczowych źródeł inspiracji SOULFLY, a "CHAMA" rozwija ten wątek, wykorzystując symbolikę rytuałów, ognia i więzi z przodkami. Całość podkreśla długotrwałe zainteresowanie zespołu pierwotną, rytualną energią.

Album otwiera utwór „Indigenous Inquisition”, będący hołdem dla pamięci rdzennych ludów Ameryki, w którym Max odnosi się do zapomnianych plemion i historycznych traum. Kompozycja niesie ze sobą tematykę wykluczenia, pamięci i głosu oddanego tym, którzy zostali wymazani z historii.

Istotnym elementem ewolucji zespołu jest rola Zyon Cavalera, syna Maxa, który od ponad dekady współtworzy zespół i wnosi coraz większy wkład kreatywny. Jego intensywna gra na perkusji napędza album, nadając mu nową energię i dynamikę.

"CHAMA" został nagrany w Platinum Underground Studio w Mesa w Arizonie z udziałem inżyniera Johna Aquilino, a jego brzmienie zostało dopracowane przez Arthur Rizk, którego praca od lat ma kluczowy wpływ na współczesne brzmienie muzyki ekstremalnej.

Rodzinny charakter projektu pozostaje jednym z fundamentów SOULFLY – na płycie udziela się również Igor Amadeus Cavalera, który nagrał partie basu do kilku utworów oraz współtworzył teksty do m.in. „Chama” i „Favela Dystopia”.

Jak zawsze, album wzbogacają goście specjalni. Mike DeLeon odpowiada za solówki i eksperymentalne brzmienia gitarowe, natomiast Dino Cazares pojawia się w utworze „No Pain = No Power”. W nagraniach udział wzięli również Michael Amott („Ghenna”), Todd Jones („Nihilist”), a także Ben Cook oraz Gabe Franco.

Max Cavalera podkreśla, że płyta kontynuuje rdzeń tożsamości SOULFLY: ciężkie tribalowe groove’y, agresywne riffy i nieustanne poszukiwanie nowych form wyrazu przy jednoczesnym zachowaniu esencji zespołu. "CHAMA" łączy zarówno wieloletnich fanów, jak i nowych słuchaczy, umacniając pozycję SOULFLY jako jednej z najbardziej konsekwentnych sił w muzyce ekstremalnej.

Potężny, transformacyjny i głęboko zakorzeniony w duchowej oraz kulturowej narracji album "CHAMA" stanowi w pełni ukształtowany rozdział w ponad trzydziestoletniej historii SOULFLY.

Powiązane materiały