Automatik

Zamilska zapowiada album „United Kingdom Of Anxiety”

ZAMILSKA - jedna z najbardziej oryginalnych artystek europejskiej elektronicznej sceny zapowiada nowy album „United Kingdom Of Anxiety”. Płyta ukaże się 4 października nakładem Untuned / NoPaper Records, zaś na świecie za dystrybucję odpowiadać będzie legendarna oficyna !K7.

Premierze towarzyszyć będzie trasa koncertowa. Na początku października Zamilską zobaczymy kolejno w Krakowie (3.10. Unsound), Warszawie (4.10. Niebo), Gdańsku (5.10. Drizzly Grizzly) oraz w Poznaniu (6.10. Tama).

Łącząc surowość techno i transowość world music, intensywność noise i deliryczny trip hop polska producentka tworzy na „United Kingdom Of Anxiety” dystopijną, post-apokaliptyczną, fascynującą wizję upadającego świata. Breaki i potężny bas w otwierającym utworze „Phantom” wybudzają z hipnotycznego uśpienia, otępienia codziennym zgiełkiem, przypominając, że aby przetrwać w nieprzyjaznym świecie, niezbędna jest koncentracja, wola i wytrwałość. To początek podróży przez „United Kingdom Of Anxiety” - nowy album Zamilskiej, wrażliwej outsiderki. Crescendo beatów i hałasu w „Better Off” dodatkowo potęguje napięcie. Trudno o spokój, gdy tuż za rogiem czaiło się piekło. Czy to groza cywilizacji czy może kosmiczna trwoga? Odpowiedź zależy od wrażliwości słuchacza. Tak potrzebny balans i chłód wnosi wokal huskie - czyli Oli Myszor, niezwykle utalentowanej młodej artystki, która pojawia się w kilku utworach z płyty. Poza huskie na „UKOA” są też inni goście - Natalia Przybyszczy, Łukasz Pach, frontman grindcoreowego zespołu Hostia. Jego growling słyszymy w intensywnym, bezkompromisowym singlu „No Gods”, który (podobnie jak inne utwory Zamilskiej) prezentował ostatnio sam Iggy Pop w swej audycji na falach BBC6 Music.

„Moim marzeniem było nagranie albumu wyrażającego moją miłość do muzyki, która ukształtowała mnie w młodości. Trip hop, ostra elektronika, industrial, gitarowy noise” - mówi Zamilska

Wszystkie utwory z płyty miksował Haldor Grunberg z Satanic Audio, znany min. między innymi ze współpracy zespołem Behemoth.

„Byłam naprawdę ciekawa, co wyjdzie z połączenia elektroniki, która tym razem miała dużo gitarowego brzmienia, i inżyniera dźwięku, który pracuje z samym diabłem.” - dodaje Natalia.

„Cała ta płyta to opowieść o społeczeństwie jako całości i współczesnym, dystopijnym świecie, który nieuchronnie dąży do wojny. Z czasem stała się również opowieścią o moich prywatnych tego konsekwencjach.” - tłumaczy Zamilska.

Jej autorska wizja porywa jednak rozmachem i aurą niesamowitości oraz rodzi ożywcze napięcie. Budzi także podziw dla producenckiego kunsztu - Zamilska panuje nad każdym detalem tej symfonii grozy i jak prawdziwa artystka, transformuje gwałtowne emocje w dzieło sztuki.

Bilety na koncerty w sprzedaży od piątku: https://found.ee/Tour2024

Polityka prywatnościWebsite by p3a