Fontaines D.C. - Dopamine Chamber

RecenzjaMaciej MajewskiFontaines D.C.XL Recordings / Sonic Records2026
Fontaines D.C. - Dopamine Chamber

Na swojej piątej płycie „Dopamine Chamber” Fontaines D.C., kontynuują formułę z poprzedniego albumu.

Po świetnym przejęciu „Romance” zespół zaczął intensywnie koncertować, dwukrotnie odwiedzając przy okazji także nasz kraj. Cały czas jednak panowie pisali nowe piosenki, jednocześnie powtarzając, że w obrębie alternatywnego rocka z domieszką elektroniki mają jeszcze sporo do powiedzenia. Ponownie też zaangażowali na stanowisku producenta Jamesa Forda. W konsekwencji „Dopamine Chamber” przynosi zestaw piosenek według znanych kilku znanych patentów, które zachowują charakterystyczny dla zespołu vibe.

Rozpoczynające „Six Shot Morning” uderza wyboldowanym sythowym początkiem, a wraz z nim wyłania się mgławicowo-depresyjny głos Griana Chattena, podbity następnie bębnami i basem. W ciągu tych niespełna 5 minut autor tworzy coś na kształt projekcji filmowej obserwowanej z boku. Obrazek to uczuciowy (refren: „Melancholy hearts in emotion filming” raczej nie pozostawia złudzeń) i niepokojący. Pozostawia jednak odbiorcę w jakimś niedopowiedzeniu.

Inaczej rzecz ma się z singlową „Marianne”, która muzycznie jest już bardziej oczywista i przejrzysta. Lirycznie zaś wchodzimy do umysłu tytułowej bohaterki, zmagającej się z wewnętrzną walką i naporem różnych myśli (polecam przy tym obejrzenie barwnego klipu do tego utworu, gdzie ta symbolika jest dość plastycznie ukazana). Lepszego wyboru na utwór pilotujący album panowie nie mogli dokonać. Z kolei „Mimesis” to naznaczona dość tanecznym rytmem opowieść o depresyjnym podłożu na przecięciu przeszłości i teraźniejszości, niosąca jednak pewną nadzieję na samodzielne wyjście z tego stanu. „Happy For You” kontynuuje niejako wątek z poprzednika, a więc zerwania więzi, która była istotnym elementem dawnych czasów. Słychać tu deklarację pogodzenia się z zastanym stanem, natomiast muzycznie po raz pierwszy na wierzch wychodzą tutaj brzmienia gitarowe – udane i nośne, zwłaszcza w refrenie. Gitarowe podglebie zawiera także iście stadionowy „Demolition”. To kawałek rzeczywiście zachęcający do wspólnego śpiewu na temat niepewności związanej z obecnością drugiej osoby i jej uczuć. Ewidentny pewniak koncertowy.

Zaś w wytypowanym na drugiego singla „Tongue”, tekst utworu przesyca dziwne przebodźcowanie. Podany wokalnie trochę jak wyliczanka, wkręca odbiorcę mimowolnie na tle kapitalnie bujającej warstwy muzycznej. To jeden z lepszych instrumentalnie numerów płycie, wytrącający nieco z elektroniczno-alternatywnej mieszanki. Tę zaś dostajemy w oniryczno-filmowym „One Man”, okraszonym deklaratywnym tekstem na temat niedoskonałości i wątpliwości. To tu pojawia się fraza, która nadała tytuł całej płycie. To tu wreszcie słychać umiejętność zespołu w pisaniu snujących się, acz zgrabnie płynących partii instrumentalnych, które nie tak często są przez nich wykorzystywane. Punktem zenitalnym jest jednak „Where Is Gone?”, które poznaliśmy krótko przed premierą płyty. Kompozycja, w której gościnnie udzieliła się ROSALIA, to właściwie ‘pościelówka’ roku. Łagodna, delikatna i subtelna ballada z lekko bondowskimi inklinacjami, ujmuje przyjemną aurą, którą uzupełnia miłosny tekst. Jeszcze jedną dawkę rozterek dostajemy w „You Miss Me”, które podszyte smykami, robią słodko-gorzkie wrażenie. „Japan” wypada dla odmiany trochę mętnie. Nie ma już takiego ładunku jak w poprzednich kompozycjach, tak sonicznie, jak i lirycznie. Ot, wypełniacz. Zwieńczenie przychodzi natomiast wraz „Intimate”, który ze zbliżonym wokalem do tego w „Six Shot Morning” i równie ‘kosmiczną’ warstwą dźwiękową, stanowi pewną klamrę dla całości.

„Dopamine Chamber” to płyta o tkwieniu w zapętleniu własnych uczuć, emocji i myśli w często dopaminowym ciągu. Muzycznie nie czyni rewolucji w uniwersum Fontaines D.C., choć więcej tu ukłonów ku elektronicznym latom 80. oraz muzyce filmowej . Ponownie jednak wydawnictwo zespołu trafnie wpisuje w bieżące, rozdrgane na wielu płaszczyznach czasy.

Powiązane materiały

Fontaines D.C. zagra w Łodzi
News

Fontaines D.C. zagra w Łodzi

Irlandzka grupa o mocnych post punkowych korzeniach, twórcy świetnie przyjętych płyt w tym fenomenalnego „Romance” wystąpią 31 października w łódzkiej Atlas Arenie, aby promować swój nowy album „Dopamine Chamber”.

Fontaines D.C. przedstawili "Marianne"
News

Fontaines D.C. przedstawili "Marianne"

"Dopamine Chamber", piąty album Fontaines D.C., ukaże się 16 października nakładem XL Recordings. Pierwszym singlem zapowiadającym to wydawnictwo jest "Marianne".

Fontaines D.C. wydali premierowy utwór
News

Fontaines D.C. wydali premierowy utwór

Fontaines D.C. wkroczyli w 2025 rok z nowym singlem „It’s Amazing To Be Young”.

News

Fontaines D.C. będą romansować

Zespół FONTAINES D.C. ogłosił szczegóły dotyczące swojego długo oczekiwanego czwartego albumu zatytułowanego "ROMANCE".

Fontaines D.C. wystąpią na dwóch koncertach w Polsce
News

Fontaines D.C. wystąpią na dwóch koncertach w Polsce

Irlandzka grupa wystąpi 18 czerwca w warszawskim klub Stodoła oraz 19 czerwca w poznańskiej Tamie.

Fontaines D.C. - Romance
Recenzja

Fontaines D.C. - Romance

Fontaines D.C. nie zwalniają tempa i dwa lata po "Skinty Fia" przynoszą nowy materiał.

Fontaines D.C.
Wywiad

Fontaines D.C.

23 sierpnia nakładem XL Recordings ukaże się długo oczekiwany, czwarty album irlandzkiej grupy post-punkowej Fontaines D.C. Wcześniej jednak zespół ruszył w trasę koncertową, w ramach której wystąpi 18 czerwca w warszawskim klub Stodoła oraz 19 czerwca w poznańskiej Tamie. Kilka dni wcześniej miałem możliwość porozmawiania z jego gitarzystą, Conorem Curleyem, który nie tylko opowiedział mi o nadchodzącej płycie, ale także o dość nietypowym koncercie, jaki Fontaines D.C. zagrali w byłym dublińskim więzieniu oraz o tym, czego możemy spodziewać się na nadchodzących koncertach.

Fontaines D.C. - Skinty Fia
Recenzja

Fontaines D.C. - Skinty Fia

Dublińscy post-punkowcy Fontaines D.C. wydali trzeci album "Skinty Fia". (...) nie przynosi wiele nowego, czego nie słyszelibyśmy na "Dogrel" i "A Hero's Death". Ale nie o innowacje i kombinowanie tu chodzi. Na razie Irlandczycy eksplorują to, co pół-żartem pół-serio udało im się odkryć i zagospodarować". A już 13 czerwca zespół wystąpi w warszawskiej Proximie.

Fontaines D.C. - Proxima - Warszawa
Koncert

Fontaines D.C. - Proxima - Warszawa

Warszawa, ProximaFontaines D.C. , ,
Fontaines D.C. wyznaje miłość
News

Fontaines D.C. wyznaje miłość

"I Love You" to drugi singel zapowiadający nowy album Fontaines D.C. zatytułowany "Skinty Fia", który ukaże się 22 kwietnia.

Fontaines D.C. zagrają w Warszawie
News

Fontaines D.C. zagrają w Warszawie

Pochodząca z Dublina post-punkowa grupa Fontaines D.C. zagra 13 czerwca w warszawskiej Proximie.

Fontaines D.C. - A Hero's Death
Recenzja

Fontaines D.C. - A Hero's Death

"A Hero's Death" to dopiero drugi album irlandzkiej grupy Fontaines D.C., ale spowodował, że zespół z Dublina jest stawiany na czołowych miejscach sceny post-punk.