Hey - Cdn

RecenzjaMarcin KnapikHeyKayax2017
Hey - Cdn

Album "Cdn" to ostatnie wydawnictwo grupy Hey przed zapowiedzianym zawieszeniem działalności przez ten zespół na czas nieokreślony. Płytę wysłuchał i zrecenzował dla nas Marcin Knapik.

Hey zawiesza działalność. Nie wiadomo, na jak długo. Zapowiedź trasy pod nazwą „Fayrant”, a potem pojawienie się utworu „gdzie Jesteś, gdzie jestem?” wzmogły pogłoski o tym, że zespół po 25 latach działalności może zdecydować się na taki krok. Ale i tak oficjalne potwierdzenie tej informacji było ciosem dla fanów legendarnej formacji. Kasia Nosowska i jej koledzy żegnają się z nimi – na zawsze lub na jakiś czas – w spektakularny sposób.

Najpierw ogłoszono trasę po największych halach w Polsce. Niektóre koncerty są już wyprzedane. Przy ich ogłaszaniu była mowa o zepnięciu ćwierćwiecza w dwa tomy. Znając zespół Hey i będąc nauczonymi przykładem ostatniej studyjnej płyty - „Błysk” (przedpremierowe koncerty, a potem wydanie albumu z czterema różnymi kolorami okładki, z czterema różnymi kolejnościami utworów), mogliśmy się spodziewać czegoś nietuzinkowego. I to się właśnie dokonało. „Cdn”. 25 utworów z 25 lat kariery plus jedna nowa piosenka. Składanka „the best of”, ale wyjątkowa, bo wszystkie kompozycje zostały nagrane przez zespół na nowo między lipcem a wrześniem tego roku i tutaj znajdziemy tego efekt. Ciąg Dalszy Nastąpił. Gdy uda nam się otworzyć pudełko (co nie jest to takie proste), znajdziemy w nim dwie płyty. Na każdej po 13 utworów. Do współpracy zaproszono dwóch producentów. Do pierwszej płyty – Leszka Kamińskiego, drugiej – Marcina Borsa.

Zespół funduje nam sentymentalną podróż przez utwory ze wszystkich albumów. Nagrano na nowo także trzy piosenki z zeszłorocznego „Błysku”, co może stanowić zaskoczenie. Złośliwi powiedzą, że to najbardziej rockowe wydawnictwo Heya od lat. Dużo utworów na tej kompilacji przeszło w zasadzie tylko lifting, czyli kosmetyczne poprawki w porównaniu do pierwotnych wersji (a to gitara zaczynająca „A Ty”, a to nieco bardziej elektroniczna „Cudzoziemka w raju kobiet”). Można też wyróżnić sekcję utworów, gdzie zaszły bardziej znaczące zmiany. Bardziej obudowany muzycznie „Teksański”, gdzie na chwilę przenosimy się klimatem – a jakże – do Teksasu. Naturalniej brzmiące „Że” pozbawione transowości oryginału. „Eksperyment” zyskujący w nowej wersji przestrzenność. „Moja i Twoja nadzieja” z dłuższym wstępem, ale też niestety z zatraconym ostrym pazurem z pierwotnej wersji. Inaczej brzmiące „Heledore Babe”. „Mimo wszystko” z akustycznym początkiem.

Są i kompozycje, w których doszło wręcz do rewolucji. Poważnie zmieniono muzyczną szatę w „Do Rycerzy, do Szlachty, do Mieszczan”. Nie ma pompatycznych trąb, za to rytm przypominający tykanie zegara. „Ja sowa” została skrócona, ma oszczędniejsze instrumentarium i eksponuje głos Kasi Nosowskiej. Za to „Katasza” zmieniła się nie w warstwie muzycznej, a w tekstowej. Uaktualniony tekst mówiący, co się dzieje u tytułowej bohaterki 20 lat później. Bardzo interesujący zabieg.

Co do upływającego czasu, ciekawie słucha się Nosowskiej śpiewającej utwory z pierwszych płyt zespołu. „Ja sowa” to tylko jeden z przykładów. Innym są „Misie”. Po tylu latach głos artystki dalej brzmi niesamowicie. Ale w tym utworze chcę zwrócić uwagę jeszcze na inną rzecz. Otóż wpleciono tam archiwalne materiały okołokoncertowe, w tym fragment wywiadu sprzed lat z zespołem. Warto się w go dobrze wsłuchać. Być może wybór tego akurat fragmentu nie jest przypadkowy, może to próba przemycenia czegoś między słowami.

Przy „gdzie Jesteś, gdzie jestem?” nawiązującym muzycznie bardziej do ostatnich dokonań Heya, ale też nostalgicznym niejednemu fanowi łezka w oku się zakręci. Dla niektórych nowe wersje niektórych utworów mogą być szarganiem świętości. Ale „Cdn” jest godnym podsumowaniem 25 lat działalności. Zespół pokazuje, że nawet w coverowaniu samych siebie nie schodzi poniżej poziomu, do którego przyzwyczaił. Być może to ostatnie nowe wydawnictwo zespołu. Ale fani będą żyć po zakończeniu „Fayrant Tour” nadzieją, że prędzej czy później dojdzie do powrotu grupy. Że Ciąg Dalszy Nastąpi.


Powiązane materiały

The Young Gods - Appear Disappear
Recenzja

The Young Gods - Appear Disappear

Szwajcarscy weterani post-industrialu wydali nowy album, który przypadnie do gustu nie tylko fanom ich bardziej przystępnych i elektronicznych brzmień, ale przede wszystkim tym, którzy pokochali tę grupę za dokonania z lat 90. ubiegłego wieku.

HEY w "Bezruchu"
News

HEY w "Bezruchu"

Dziś ukazała się pierwsza od 8 lat premierowa kompozycja grupy HEY zatytułowana "Bezruch".

Leash Eye
Wywiad

Leash Eye

Grupa Leash Eye nie tylko zbliża się do 30-lecia swojej działalności, ale przede wszystkim jest cały czas aktywna koncertowo i wydawniczo. Najnowsza płyta zespołu nosi tytuł „Destination: 125” i osadzona jest w anturażu filmowym. Jakim? O tym opowiedzieli mi gitarzysta Opath i klawiszowiec Voltan, którzy przybliżyli także kilka historii z bogatej drogi, jaką przebył zespół.

Leash Eye - Destination 125
Recenzja

Leash Eye - Destination 125

Elektryzująca ekipa dźwiękowych naukowców z Nowego Jorku powraca w powiększonym składzie, przynosząc nam swój najlepszy krążek z dotychczas wydanych.

Leash Eye jest pół żartem pół serio
News

Leash Eye jest pół żartem pół serio

"Some Like It Hot" to nowy singel rodzimych weteranów hard i stoner rocka.

Debiut Hey na urodzinowym winylu
News

Debiut Hey na urodzinowym winylu

W tym roku debiutancka płyta grupy Hey obchodzi 30 urodziny. Z tej okazji 15 września ukaże się limitowana edycja albumu na czerwonych winylach.

Leash Eye - Busy Nights Hazy Days
Recenzja

Leash Eye - Busy Nights Hazy Days

W tym roku grupa Leash Eye obchodzi 25-lecie swojej działalności. Piąty album zespołu z premierowym materiałem pokazuje jednak, że grupa nadal ma w sobie sporo twórczego potencjału.

Hey wraca po 3,5 roku
News

Hey wraca po 3,5 roku

Grupa Hey będzie jedną z gwiazd tegorocznego Jarocin Festival.

'Zaplątana' Hey J
News

'Zaplątana' Hey J

„Zaplątani” to drugi po „Na Nowo” singel zwiastujący nową ep-kę Hey J „Na Nowo”. Premiera płyty jest zapowiedziana na 8 marca.

Hey J zapowiada nowy singel
News

Hey J zapowiada nowy singel

W najbliższą środę ukaże się pierwszy singel anonsujący nową ep-kę warszawskiej wokalistki i autorki tekstów Hey J. Dziś ukazał się trailer klipu do utworu "Na Nowo".

Hey J pokazała rockowe oblicze
News

Hey J pokazała rockowe oblicze

Wokalistka Hey J powróciła z nowym singlem, który jest najbardziej rockową propozycją w katalogu artystki.

Wznowienie EP-ki "Heledore" grupy Hey
News

Wznowienie EP-ki "Heledore" grupy Hey

5 lipca do sprzedaży trafi ponownie, po wielu latach niedostępności, ep-ka "Heledore" grupy Hey.