Kortez - Bumerang

RecenzjaNatalia ZakolskaKortezJazzboy2015
Kortez - Bumerang

Mądre teksty, przytłumiony wokal i zgrabna muzyka przenoszą słuchacza w świat późnych godzin nocnych w Buena Vista Social Club. Ale to nie Hawana, to Polska. I to nie Kubańczycy, a Polak. Kortez, bo o nim mowa, wydał debiutancki album „Bumerang”. Uwaga! Można się zasłuchać.

Trudno znaleźć źródło inspiracji artysty. Skojarzenia biegną przez Marka Dyjaka („Pocztówka z kosmosu”), Ryśka Riedla („Od dawna już wiem”) czy chłopaka z gitarą – Skubasa („Niby nic”). Jednak Kortez nikogo nie naśladuje, śpiewa tak, jak nakazuje mu wrażliwość. Wokalista balansuje na granicy głębokich morskich fal i twardego piasku, miesza gorycz i nadzieję z prostotą. Blues, jazz, akustyczna muzyka alternatywna, nieaktorska (bo nieudawana) piosenka aktorska. Kortez, chociaż chwilami prawie szepcze („Zostań”, „Uleciało”), dźwięcznym tembrem głosu nieustannie dociera do słuchacza. Może się wydawać, że najbardziej zużytym tematem w piosence jest miłość. Ale nie w twórczości Korteza, któremu daleko do banalności. W „Bumerangu” i „Dla mamy” ujmuje swoje uczucia odbiegając od schematów. Warto dodać, że ostatnia z tych piosenek powstała w studio nagraniowym w trzy godziny i jest jedyną, ostateczną wersją utworu.

Mam nadzieję, że album Korteza odniesie sukces. Zarówno artysta, jak i jego twórczość całkowicie na to zasługują. „Bumerang” zawiera jedynie niewielki odłam repertuaru – podczas dwutygodniowej sesji nagraniowej zarejestrowano aż 66 piosenek. Nawet edycja limitowana płyty zatytułowana „Szkice” (na której brak „Dla mamy”, ale za to z „Joe” i „Co myślisz?”) zawiera robocze wersje piosenek, które jakością nie odstają od oficjalnych aranżacji. Co więcej – są jakby bogatsze o spontaniczność i (być może) bliższe emocjom, których nie brakuje w „Bumerangu”, ale silniej towarzyszyły artyście w procesie twórczym, zanim przeszły przez proces bogacenia instrumentarium. Wszystkie wersje piosenek łączy to samo – szybko wciągają słuchacza w świat dźwięków, nie chce się od nich odrywać. A to chyba jeden z najlepszych komplementów dla muzyka…

Powiązane materiały

Kortez zanucił "Kołysankę"
News

Kortez zanucił "Kołysankę"

Utwór „Kołysanka” pochodzi z najnowszego albumu Korteza „Naucz mnie tańczyć”, który ukazał się w listopadzie.

Kortez powrócił z nowym utworem
News

Kortez powrócił z nowym utworem

"Nie było to pisane nam" to nowa propozycja Korteza.

Kortez wyda koncertowy album
News

Kortez wyda koncertowy album

24 czerwca do sprzedaży trafi album "Sold Out 2019/2020" Korteza.

Kortez zaprasza na  przedpremierową trasę koncertową
News

Kortez zaprasza na przedpremierową trasę koncertową

Kortez wyruszy jesienią w trasę koncertową, podczas której zagra przedpremierowo piosenki z nadchodzącej, nowej płyty. Koncerty odbędą się w kilkudziesięciu polskich miastach.

Kortez zaprasza na styczniowe koncerty
News

Kortez zaprasza na styczniowe koncerty

W styczniu 2019 roku Kortez zagra w Poznaniu, Łodzi, Warszawie, Krakowie, Gdyni i Bydgoszczy.

Zobacz nowy klip Korteza
News

Zobacz nowy klip Korteza

Teledysk "Hej Wy" promuje nowe wydawnictwo Korteza, które ukaże się jutro.

Kortez w "Mini Domu"
News

Kortez w "Mini Domu"

21 września ukaże się nowe wydawnictwo Korteza zatytułowane "Mini Dom".

Galeria

Kortez / Warszawa, Stodoła / 05.04.2018

 

Nowy teledysk Korteza z wyjątkowym gościem
News

Nowy teledysk Korteza z wyjątkowym gościem

"Dobrze, że cię mam" to druga EPka towarzysząca albumowi "Mój dom" Korteza.

Zobacz wspólny występ Korteza I Mashy Qrelli
News

Zobacz wspólny występ Korteza I Mashy Qrelli

Piosenka "Like Father Like Son" znalazła się na limitowanej edycji drugiego albumu Korteza "Mój Dom" i pochodzi ze wspólnego koncertu, który odbył się 10.09.2017 roku w Teatrze Nowym w ramach Festiwalu Łódź Czterech Kultur.

Kortez - Mój Dom
Recenzja

Kortez - Mój Dom

"(...) Kortez po debiutanckim krążku, który odniósł wielki sukces nagrał jeszcze lepszy album" - tak ocenił album "Mój Dom" nasz recenzent Marcin Knapik.