Muchy - Szaroróżowe

RecenzjaMarcin KnapikMuchyKayax2021
Muchy - Szaroróżowe

Doczekaliśmy się pierwszej od 6 lat nowej płyty formacji Muchy zatytułowanej "Szaroróżowy". Trafił ona nią jedenaście przebojowych, czasem refleksyjnych, albo po prostu ujmujących piosenek.

Niedawno w końcu znalazłem czas na lekturę książki „Nie będzie żadnej rewolucji” Kazimierza Rajnerowicza. Czekała na półce, czekała i w końcu się doczekała. Traktuje ona o Cool Kids of Death – zespole będącym ciekawym studium przypadku. W tej historii jako symbol pojawia się występ na Dniach Pogorzeli w 2012 roku. Przed niezbyt liczną publicznością. Występowały też wtedy inne zespoły, m.in. Muchy. „Terroromans” – debiut płytowy, wejście z kopyta. „Notoryczni debiutanci” przynieśli choćby utwór „Przesilenie”. I coś się zaczęło psuć, jeśli chodzi o popularność i zespół. Była przerwa. A potem powrót Piotra Maciejewskiego i Szymona Waliszewskiego do Much, reedycja debiutanckiego krążka. Licznik jednak bił - od „Karmy market” minęło prawie siedem lat. Sporo czekania na nowy album. Odleżał swoje przez sytuację pandemiczną. Ale w końcu go słuchamy.

Przyznaję, że utwór „Szaroróżowe” odbieram bez egzaltacji. Choć np. słuchając jednej z posttrójkowych internetowych stacji można było w pewnym momencie odnieść wrażenie, że oto mamy do czynienia z jedną z najlepszych piosenek w historii polskiej muzyki. Nie rozpędzajmy się aż tak. Aczkolwiek nie da się odmówić kompozycji tytułowej wwiercającego się w głowę motywu. Fakt: nowy album Much należy traktować jako nowe otwarcie. Bo i długa przerwa, i nowa wytwórnia, i można by tak wymieniać. To już nie jest młodzieńcza bezczelność. To dorosła dojrzałość. Stwierdzenie typu „masło maślane”, ale bije z tej płyty klimat refleksji i nostalgii.

„Nie powtórzą się te noce” – śpiewa Michał Wiraszko w „Lecie 2010”, czyli Muchowym „Wehikule czasu” (i jednym z najlepszych punktów albumu). Nie brakuje energicznego rocka. Rock’n’rollowe „22 godziny”, „Plemiona” skutecznie pobudzają. Trudno nie pozbyć się jednak wrażenia, że nawet w bardziej przebojowych momentach takich jak „Psy miłości” energię opatula pewna nostalgia, refleksja. A jeszcze więcej jest tego w spokojnych utworach jak „Na pół” czy w „Guliwerze” – ciekawym przełamaniu rockowego anturażu, bo i akustyk, i za mikrofonem stanął Szymon Waliszewski.

Refleksje w muzyce, ale jeszcze więcej ich w tekstach. Z odniesieniami do rzeczywistości. Płyta jeszcze raz przypomina nam, skąd bierze się sporo ciepłych słów pod adresem tekstów Michała Wiraszki. Cytatów do wyciągnięcia z nich dużo, w sumie z każdego tekstu. „Stare złe czasy są bliżej niż myślisz” z „Nie wiem jak ty”, „Życie jak dowód jest szaroróżowe z obu stron” z tytułowej piosenki, jeszcze jeden cytat zamieszczony wyżej. Sporo gości. Wielbiciele starej polskiej szkoły rocka ucieszą się, bo grają Jan Borysiewicz (utwór tytułowy) i Zbigniew Krzywański (refleksyjny, marszowy „Nie tak”). Spory kobiecy pierwiastek: Monika Borzym śpiewająca w paru kompozycjach, Bela Komoszyńska w piosence na start, Katarzyna Nosowska dopełniająca wokalnie „Psy miłości”.

Nie jest łatwo przy słuchaniu albumu pozbyć się łatek i opinii, które zaczęto do niego przypinać jeszcze przed tym, jak szeroka publiczność mogła go poznać. Zwłaszcza jeśli były aż nadto w którąś stronę. Udało się to zrobić, dzięki czemu z „Szaroróżowego” czerpałem przyjemność. Przyjemność wzbudzającą nostalgię, refleksję, ale niepozbawioną energii, taneczności. Dojrzałe patrzenie na świat, ale bez poczucia, że to jakieś zrzędzenia zgredów. Klimatyczna podróż, która ujmuje.


Powiązane materiały

Muchy
Wywiad

Muchy

Nowe otwarcie, czy pożegnanie z ideałami? Z nowej płyty grupy Muchy płynie wielotematyczna refleksja na temat czasów obecnych. Powstająca w bólach, realizowana nie bez przeszkód „Szaroróżowa” ukazała się kilka tygodni temu, a szczegółach opowiedział nam spiritus movens grupy – Michał Wiraszko.

Muchy z Moniką Borzym
News

Muchy z Moniką Borzym

"Lato 2010" to tytuł nowego singla formacji Muchy, na którym gościnnie możemy usłyszeć Monikę Borzym.

Muchy pełne "Miłości"
News

Muchy pełne "Miłości"

Miłość” to pierwszy singiel zapowiadający nową płytę Much, nad którą zespół pracuje w pierwotnym składzie: Michał Wiraszko, Piotr Maciejewski, Szymon Waliszewski i Stefan Czerwiński (dołączył do zespołu w 2013).

Muchy przypomną "Terroromans" na żywo
News

Muchy przypomną "Terroromans" na żywo

Po występach na letnich festiwalach Muchy zagrają w największych polskich miastach debiutancki krążek „Terroromans”.

Muchy
Wywiad

Muchy

Muchy przygotowały nie lada niespodziankę – właśnie ukazało się wznowienie płyty „Terroromans” - po raz pierwszy na winylu oraz w podwójnym CD „Xerroromans”, wzbogaconym o demo „Galanteria”. Co więcej – do składu grupy powrócili jej pierwotni członkowie – Piotr Maciejewski i Szymon Waliszewski i w tym zestawieniu zespół przygotował zupełnie premierowe nagranie. O tym, co kryje się za tak zaskakującym powrotem opowiedział naszemu wysłannikowi Maciejowi Majewskiemu frontman Much – Michał Wiraszko.

Muchy powróciły z nowym utworem
News

Muchy powróciły z nowym utworem

„Obok ulic i miejsc” to nowy utwór Much promujący reedycję kultowego Terroromansu.