Nick Cave & The Bad Seeds - Wild God

RecenzjaNick Cave & The Bad SeedsPIAS2024
Nick Cave & The Bad Seeds - Wild God

To było do przewidzenia, że po wizycie w Piekle ("Skeleton Tree") i Czyśćcu ("Ghosteen") przyjdzie kolej, aby zajrzeć do Nieba. Nie potrzeba było nadużywać wyobraźni i prekognicji, aby wydedukować, że płyta zatytułowana "Wild God" musi łączyć się ciągiem logicznym z poprzednimi albumami; szczególnie, gdy wiąże się z nimi tak bolesna historia, jak ta, która spotkała Nicka Cave’a.

Śmierć dwójki synów, o ile nie złamie człowieka, musi w jakiś sposób zmienić jego dotychczasowe życie. U Cave’a najlepiej słychać to muzyce (i innych formach sztuki) z jakiej słynie i w objęcia której pośpieszył, gdy śmierć najbliższych zajrzała mu w oczy. Część słuchaczy, którzy cenią Nick Cave & The Bad Seeds od lat, ma już dosyć tej żałoby i przewidywalności muzyki Cave’a, preferując jego bardziej klasyczne, romantyczne brzmienie z niezapomnianego "The Boatman’s Call", czy lekko już niszowego "Henry’s Dream". Myślę, że na to nie ma już szans; i nawet, jeśli Cave zdecydował, że czas podnieść się z kolan i dać słuchaczowi zastrzyk energii, to powrót do tamtej estetyki The Bad Seeds może zabrzmieć fałszywie, sztucznie, nieprzekonująco. Stąd też "Wild God" jest optymalnym kompromisem pomiędzy klasycznymi The Bad Seeds (‘harvey’owskimi’), a tymi współczesnymi (‘ellisowskimi’). Brzmienie "Wild God" najprościej przyrównać do wizyty w kościele; ale nie takim europejskim, lecz amerykańskim – z pełną werwy starszą organistką, chórem gospel, no i nim – Kaznodzieją, mistrzem ceremonii, który przywołuje natchnienie Duchem i wypędza Zło. Cave nawet zmienił swój typowy czarny garnitur na jasno-szary, aby w miejsce żałoby, śmierci i wiecznej nocy tchnąć jak najwięcej światła. Te numery kipią energią zespołu, który w natchnionej ekstazie wypełnia przestrzeń miłością i dobrym duchem. Cave wzywa słuchaczy, aby wsłuchali się w jego słowa, ale już nie dla niego samego – tylko siebie, aby poszukali w nich prawdy.

Tyle pierwsza część płyty i otwierające ją „Song of the Lake”, tytułowe „Wild God”, a przede wszystkim niepozorne „Frogs”. Po drugiej stronie czeka nas człowiek, który w samotnej walce wciąż usiłuje odnaleźć w tym wszystkim sens i motywację do drogi naprzód. „O Wow O Wow (How Wonderful She Is)” – na której słychać fragment rozmowy z Anitą Lane, zmarłą niedawno byłą Bad Seed; dalej „As The Waters Cover The Sea”, które wcale nie kończy się hukiem, lecz dyskretnym udaniem się w ciszę; wcześniej „Long Dark Night”, której tytuł wyjaśnia wszystko, oraz najpiękniejsze na całej płycie „Cinnamon Horses”, przypominające numery Current 93.

To do tej formacji dowodzonej przez Davida Tibeta porównałbym brzmienie "Wild God"; Cave zresztą wystąpił u nich na płycie "All the Pretty Little Horses". Current 93 słyną z elementów eschatologicznych poruszanych w swojej folkowo-industrialnej muzyce, upstrzonej symboliką, proroctwami, widziadłami i sennymi monologami. Cave na "Wild God" otwiera przed nami kolejny rozdział wędrówki, której przestał być głównym bohaterem. Teraz liczy się przekaz i obcowanie z siłami o których wcześniej tylko rozmyślał. Coś zrozumiał i dzieli się tym z publicznością. Nie pierwszy już raz; pamiętamy przecież „God is in the House” czy „Death is Not the End”.

Jeśli "Wild God" jest jakimś powrotem do The Bad Seeds z przeszłości, to do "Push the Sky Away", które zdefiniowało to, jak ten zespół brzmi dziś. Warren Ellis rządzi tu i dzieli; słychać to nie tylko w jego wszędobylskim komponowaniu i aranżowaniu chórów, ale także w wokalnym wsparciu, jakie udziela Kaznodziei z drugiego planu. Cieszy mnie, że Cave ma w nim oparcie, zespół jest stabilny, a całość przedsięwzięcia udanie kontynuuje obraną drogę. Od kilku płyt poczynań The Bad Seeds słucha się jak serialu – niby wiadomo co się stanie, ale jednak chcemy wiedzieć JAK to się stanie, jak nasz bohater poradzi sobie dalej. Odpowiedź brzmi: sprawdźcie sami.

JAKUB OŚLAK

Powiązane materiały

Nick Cave & The Bad Seeds - Live God
Recenzja

Nick Cave & The Bad Seeds - Live God

Po niezwykłym albumie “Wild God” Nick Cave przynosi nam jego wersję koncertową, która podkreśla sugestywność jego stylu, oraz poraża efektem duchowej kongregacji.

Nick Cave & The Bad Seeds wciąga w długą ciemną noc
News

Nick Cave & The Bad Seeds wciąga w długą ciemną noc

Nick Cave & The Bad Seeds powraca z nowym albumem „Wild God”, który ukaże się 30 sierpnia. Dziś ukazał się „Long Dark Night”, trzeci singiel z 18. studyjnej płyty zespołu.

Druga zapowiedź nowego albumu Nick Cave & The Bad Seeds
News

Druga zapowiedź nowego albumu Nick Cave & The Bad Seeds

Najnowszy album Nicka Cave’a and The Bad Seeds „Wild God” pojawi się w sprzedaży 30 sierpnia. Zespół zaprezentował drugi singiel - „Frogs”.

Nick Cave & The Bad Seeds na dwóch koncertach w Polsce
News

Nick Cave & The Bad Seeds na dwóch koncertach w Polsce

Grupa Nick Cave & The Bad Seeds zaprezentuje się w październiku w Łodzi i Krakowie.

Nick Cave & The Bad Seeds wyda "Wild God"
News

Nick Cave & The Bad Seeds wyda "Wild God"

Tytułowy utwór to pierwszy przedsmak 18 studyjnego albumu zespołu Nick Cave & The Bad Seeds, który ukaże się 30 sierpnia.

Relacja: Nick Cave & The Bad Seeds w Gdańsku
News

Relacja: Nick Cave & The Bad Seeds w Gdańsku

Grupa Nick Cave & The Bad Seeds zagrała 8 sierpnia w trójmiejskiej Ergo Arenie. Na miejscu był nasz wysłannik Jakub Oślak.

Nick Cave - Seven Psalms
Recenzja

Nick Cave - Seven Psalms

Nick Cave kontynuuje serię pogrzebowych płyt, tym razem przesyłając słuchaczom psałterz pełen onirycznych scenografii dla słowa mówionego, których adresatem jest Bóg.

Nick Cave & The Bad Seeds na dwóch koncertach w Polsce
News

Nick Cave & The Bad Seeds na dwóch koncertach w Polsce

Nick Cave & The Bad Seeds wystąpią 7 sierpnia 2022 roku w gliwickiej Arenie i 8 sierpnia 2022 w trójmiejskiej Ergo Arenie.

Nick Cave & Warren Ellis - Carnage
Recenzja

Nick Cave & Warren Ellis - Carnage

Niczym dwa gromy z jasnego nieba, Nick Cave i Warren Ellis zawiesili pandemiczny świat, publikując w sieci bez ogródek i bez ceregieli zapowiadany na ten rok nowy album "Carnage".

Nick Cave i Warren Ellis wydali nową płytę
News

Nick Cave i Warren Ellis wydali nową płytę

NICK CAVE i WARREN ELLIS wydali z zaskoczenia nowy album zatytułowany „Carnage”. Płyta dostępna jest na platformach streamingowych, a w formacie CD i na vinylu ukaże się 28 maja.

Nick Cave & The Bad Seeds wydadzą nowy album
News

Nick Cave & The Bad Seeds wydadzą nowy album

Nick Cave zdradził, że trwają prace nad nową płytą The Bad Seeds i podał jej tytuł.

Nick Cave - Idiot Prayer: Nick Cave Alone At Alexandra Palace
Recenzja

Nick Cave - Idiot Prayer: Nick Cave Alone At Alexandra Palace

Nick Cave postarał się choć w części zaspokoić koncertowy niedosyt swoich fanów i wydał pięknie brzmiący solowy album koncertowy.