Depeche Mode - Spirit

RecenzjaMaciej MajewskiDepeche ModeMute / Sony Music Polska2017
Depeche Mode - Spirit

Depeche Mode na swojej czternastej płycie „Spirit” nie obniżają może poziomu, ale też nie wznoszą się za bardzo ponad to, co już zdarzyło im się w osiągnąć w przeszłości.

Po raz pierwszy ekipa z Basildon pracowała z Jamesem Fordem w roli producenta. Na co dzień jest członkiem duetu Simian Mobile Disco, a wcześniej działał m.in. z Florence And The Machine, Klaxons, Bloc Party, czy Arctic Monkeys. I szczerze mówiąc, trudno jednoznacznie ocenić jego wpływ na „Spirit”, bo jak zwykle prym kompozytorski wiedzie Martin L. Gore, którego słychać tu bardzo wyraźnie. Już w otwierającym krążek „Going Backwards” wybrzmiewa lekko łamany klawisz na tle miarowego bitu perkusyjnego. Linia melodyczna, jak się okazuje, jawi się w nim jako jedna z najbardziej pamiętliwych, zwłaszcza gdy Dave Gahan wyśpiewuje słowa refrenu w tym ponurym tekście. Singlowy „What’s The Revolution” to już taki typowy Depeche Mode, gdzie analogowe syntezatory Gore’a mieszają się z partiami przetworzonych gitar. Akurat w tym przypadku refren kojarzy się to odrobinę z „Walking In My Shoes”. Dalej jest już nieco słabiej. „The Worst Crime” to dość mętna ballada, w której aranż nieco na siłę został zrównany z łkającym wokalem Gahana. Ciekawiej wypada za to dość minimalistyczny „cykający” „Scum”, który swoim industrialnym klimatem wprowadza nieco więcej ożywienia. A i przetworzony głos wokalisty idealnie koreluje się tu z podkładem muzycznym. „You Move” z kolei zdaje się być rozwinięciem poprzednika, zwłaszcza że paleta brzmień sięga momentami dawnych dokonań Kraftwerk, czy Jean Michel’a Jarre’a. Zaś ambientowy początek „Cover Me” sugeruje, że lada moment Gore przyłoży jakimś solidnym elektronicznym ciosem. Nic z tego. Utwór w większości delikatnie „plumka”, tworząc akwarelowy pejzaż dźwiękowy, który pod koniec został podbity nieco irytującym loopem rodem ze starego komputera. Natomiast taki utwór jak „Eternal”, będący solowym dokonaniem Gore’a na płycie Depeche Mode, jest kompletnie zbędny. Jego mętny, rozpościerający się na tle rzężących klawiszy głos zupełnie nic nie wnosi do całości. Na szczęście ten fragment płyty trwa niespełna dwie i pół minuty. Znaczniej bardziej interesująco wypada natomiast „Poison Heart”, który brzmi niczym elektroniczny blues. Wzbogacony znaczącymi ozdobnikami aranżacyjnymi (przetworzona gitara, „blinkujące” loopy w tle) wypada całkiem udanie. I nawet zawodzący głos Dave’a brzmi tu dużo lepiej. „So Much Love” to kolejny odnośnik do dawnych „depechowych” czasów. Takiego brzmienia gitary próżno szukać gdzie indziej, a i chórek Gahan/Gore wreszcie wybija się tu bardziej. Nie zdziwię się, jeśli panowie wybiorą go na kolejnego singla. Natomiast dość „komputerowo-mechaniczny” „Poorman” przepada w obliczu słabego refrenu, urywając się trochę niespodziewanie po niespełna czterech minutach i dwudziestu pięciu sekundach tuż przed mogącą nastąpić kulminacją. Trochę szkoda, bo to kompozycja, która aż prosi się o rozwinięcie, albo o co najmniej „grande finale”. Zwłaszcza, że wybrzmiewająca kolejno „No More (This Is The Last Time)”, choć naznaczona „depechowym” feelingiem, po prostu nuży. Płytę zamyka natomiast „Fail” – druga kompozycja na „Spirit” zaśpiewana przez Martina Gore’a. Wypada ona dużo ciekawiej pod względem aranżacyjnym, a przede wszystkim wokalnym w stosunku do „Eternal”.

Zastanawiające jest to, że panom z Depeche Mode nie brakuje udanych pomysłów, które słychać na ich solowych wydawnictwach, a w swej macierzystej formacji zaczynają się coraz bardziej gubić. Trudno mówić o presji, skoro to już czternasty album. W każdym razem „Spirit” niewiele zmienia w ich dorobku, przynosząc ledwie garstkę udanej muzyki.


Powiązane materiały

Depeche Mode zapowiada koncertowe wydawnictwa
News

Depeche Mode zapowiada koncertowe wydawnictwa

W związku ze zbliżającą się premierą limitowanego pokazu kinowego "DEPECHE MODE: M" 28 października, Columbia Records i Sony Music Vision ogłaszają dwie wyjątkowe fizyczne premiery: zestawy CD/DVD oraz CD/Blu-ray z filmem "DEPECHE MODE: M", a także wydania CD i winylowe koncertowego albumu "MEMENTO MORI: MEXICO CITY".

Depeche Mode / Łódź, Atlas Arena / 27.2.2024
Galeria

Depeche Mode / Łódź, Atlas Arena / 27.2.2024

Grupa Depeche Mode zagrała wczoraj w łódzkiej Atlas Arenie pierwszy z dwóch tegorocznych koncertów w Polsce. 29 lutego zespół zaprezentuje się w tym samym miejscu.

Depeche Mode / Warszawa, PGE Narodowy / 2.8.2023
Galeria

Depeche Mode / Warszawa, PGE Narodowy / 2.8.2023

Grupa Depeche Mode zagrała wczoraj rewelacyjny koncert na warszawskim PGE Narodowym w ramach trasy promującej jej nowy album "Memento Mori". Był to trzeci w historii występ tego zespołu w tym miejscu.

Depeche Mode zagra dwa razy w Łodzi
News

Depeche Mode zagra dwa razy w Łodzi

Grupa Depeche Mode ogłosiła terminy przyszłorocznej halowej trasy po Europie. W jej ramach 27 i 29 lutego zagra w łódzkiej Atlas Arenie.

Dwunasty album Depeche Mode w winylowym boxie
News

Dwunasty album Depeche Mode w winylowym boxie

Depeche Mode przedstawia kolejny kolekcjonerski box z winylami. Siedmiopłytowy album „Sounds Of The Universe - The 12" Singles” ukaże się 4-go sierpnia.

Depeche Mode - Memento Mori
Recenzja

Depeche Mode - Memento Mori

Depeche Mode zafundowali nam na nowej płycie sentymentalną wycieczkę do lat osiemdziesiątych.

Depeche Mode z nowym singlem "My Cosmos Is Mine"
News

Depeche Mode z nowym singlem "My Cosmos Is Mine"

Poznaliśmy drugi utwór z zapowiadanego na 24 marca nowego albumu Depeche Mode "Memento Mori".

Nowy singel od Depeche Mode
News

Nowy singel od Depeche Mode

"Ghosts Again" to pierwsza zapowiedź nowego albumu Depeche Mode "Memento Mori".

Kolejny winylowy box od Depeche Mode
News

Kolejny winylowy box od Depeche Mode

Depeche Mode przedstawia kolejny kolekcjonerski box z winylami. Dziesięciopłytowy album „Playing The Angel - The 12" Singles” jest już w sprzedaży.

Depeche Mode zagra także w Krakowie
News

Depeche Mode zagra także w Krakowie

Grupa Depeche Mode dodała drugi polski koncert do europejskiej trasy promującej album "Memento Mori". Zespół wystąpi więc 2 sierpnia na warszawskim PGE Narodowym oraz 4 sierpnia w krakowskiej Tauron Arenie.

Depeche Mode wróci do Warszawy
News

Depeche Mode wróci do Warszawy

Grupa Depeche Mode zagra 2 sierpnia 2023 na warszawskim PGE Narodowym.

Depeche Mode - PGE Narodowy - Warszawa
Koncert

Depeche Mode - PGE Narodowy - Warszawa

Warszawa, PGE NarodowyDepeche Mode, ,