Hugo Race (Hugo Race & The True Spirit)

WywiadMaciej MajewskiHugo Race

Nasz wywiad z australijskim wokalistą, gitarzystą, autorem tekstów i kompozytorem Hugo Race'm. Był muzykiem Nick Cave & The Bad Seeds w połowie lat 80., a Henry Rollins nazwał go "największym skarbem narodowym Australii". W maju tego roku wydał nowy, znakomity album pod szyldem Hugo Race & The True Spirit.

-Tytuł Twojej nowej płyty to „The Spirit”. Co to słowo oznacza dla Ciebie?

- Oznacza po prostu energię, która powoduje, że człowiek jest i tworzy. W Biblii zostało napisane: A ziemia była pustkowiem i chaosem; ciemność była nad otchłanią, a Duch Boży („the spirit”) unosił się nad powierzchnią wód”. Tak właśnie, według Pisma Świętego powstało życie. Przed nadejściem Ducha Bożego był chaos, a gdy Duch Boży się objawił, rzeczy zaczęły powstawać. Gdy umieramy Duch Boży nas opuszcza. 

- Nagrywanie albumu „The Spirit” zajęło wam 3 lata. Na pewno został wam jakiś nieopublikowany materiał? Jeśli tak: czy kiedyś ujrzy on światło dzienne?

- Przed rozpoczęciem pracy nad płytą poprosiłem, by każdy z muzyków The True Spirit skomponował utwór bądź dostarczył pomysł na piosenkę. Dzięki temu pragnąłem, aby powstały utwory oddające ducha tego zespołu. Dlatego właśnie tak bardzo kocham tę płytę. Przez te trzy lata stworzyliśmy 17 kompozycji czyli za dużo jak na jedną płytę. Musieliśmy część utworów odrzucić także dlatego, że były zbyt słabe albo brzmiały jak niskiej jakości nagrania z garażu. Wrócimy do tych kompozycji, gdy przyjdzie na to odpowiednia pora.

- Na tej płycie jest znakomicie zachowana delikatna równowaga między transem a rytmem. Piosenki takie jak „The Information”, „Wildcards” i zwłaszcza „Higher Power” brzmią tak, jakbyście chcieli „popłynąć” wraz z muzyką.

- Na tym właśnie polega siła naszego zespołu. Wszystkie utwory zostały zarejestrowane na żywo w studiu nagraniowym. Wykorzystałem w nich rytmy rodem z Mali, gdzie nagrywałem jakiś czas temu z projektem Dirtmusic, ale jednocześnie są one bliskie muzyce rockowej. „The Information” jest częścią dłuższej, piętnastominutowej kompozycji utrzymanej w chaotyczno-jazzowej stylistyce. Sporo dzieje się w naszej muzyce, ale staramy się, by wszystko odbywało się naturalnie i po prostu płynęło. A to nie jest najłatwiejsze.

- Na albumie znalazła się krótka, piękna kompozycja „Heaven Or Die”. Skąd pomysł na zamieszczenie takiego interludium?

- Utwór ten jest fragmentem większej całości, jednak tutaj pasował w takiej właśnie, skróconej wersji. Ten kawałek jest jak przebłysk dawno zapomnianego snu pomiędzy innymi myślami i moim zdaniem podbija klimat całej płyty o kilka stopni.

- W październiku wydacie na singlu kompozycję „False Idols”. Dlaczego ta piosenka nie trafiła na „The Spirit”?

- Jak już wspomniałem, mieliśmy bardzo dużo materiału na jedną płytę, a ten utwór nie pasuje do „The Spirit”. Jest szybszy i idzie w innym kierunku. Ten album i tak zawiera wystarczająco szeroką gamę stylów oraz wpływów muzycznych. Brzmi jak dzieło skończone. Więc czterech-pięciu kompozycji nie wstawiliśmy na to wydawnictwo i nie dokończyliśmy ich.

- Twoja kariera trwa już blisko 35 lat. Czy nadal szukasz najlepszego sposobu na wyrażanie uczuć w muzyce czy może The True Spirit jest takim idealnym narzędziem muzycznej ekspresji?

- Do wyrażania uczuć – tak, ale poprzez formę i kompletne brzmienie. Czasem muzyka instrumentalna jest dla mnie bardziej odpowiednia, aby coś przekazać, niż kompozycje w których śpiewam. Ale co najważniejsze, najważniejsza dla mnie jest możliwość komunikowania się ze słuchaczem i sądzę, że rockowe brzmienie The True Spirit jest czymś, z czym identyfikować się może wiele osób.

- Czy planujesz wydać nowy materiał z The Fatalists i jako Dirtmusic?

- Tak. Wrócimy kiedy nadejdzie odpowiednia pora i wszyscy znajdą czas na wzięcie udziału w pracach nad nowymi kompozycjami tych projektów. 

- Twoja muzyczna biografia jest bardzo długa i interesująca. Czy planujesz może napisać wspomnienia?

- Świetnie trafiłeś z tym pytaniem, gdyż właśnie zakończyłem pisać coś takiego. Może nie jest to do końca biografia, lecz bardziej kronika moich podróży, mojego życia i muzyki. Coś w stylu poematu drogi. Wydam to na początku przyszłego roku pod tytułem „Road Series”.

- Masz również na koncie kilka małych ról filmowych („Queen of the Damned”, „Dogs in Space” – wraz z Michaelem Hutchence z INXS). Czy rozważasz zostanie profesjonalnym aktorem w przyszłości?

- W ubiegłym roku zagrałem główną rolę we włoskim filmie ‘L’imbarcadero’, który został nakręcony na południu Włoch, gdzie kiedyś realizowano westerny. Było to dla mnie wspaniałe doświadczenie. Jeździłem konno, mówiłem po włosku, ale nie planuję zostać aktorem. Za to pracuję obecnie nad kilkoma soundtrackami, gdyż lubię pracować przy tworzeniu filmów. Uwielbiam różnorodność w tym, co robię. Lubię, gdy dużo się dzieje. 

- Dziękuję za wywiad. 

Powiązane materiały

Hugo Race Fatalists- I Made It All Up For You
Recenzja

Hugo Race Fatalists- I Made It All Up For You

Australijski mistrz muzyki mrocznej i mruczanej uraczył nas swoim kolejnym nowym krążkiem, który w ciemno można ustawić w kolejce do zaszczytnego tytułu płyty roku.

Hugo Race Fatalists wyda "I Made It All Up For You"
News

Hugo Race Fatalists wyda "I Made It All Up For You"

"I Made It All Up For You" to nowy szósty już album Hugo Race Fatalists, który ukaże się już jutro.

Hugo Race / Michelangelo Russo - 100 Years
Recenzja

Hugo Race / Michelangelo Russo - 100 Years

W 2024 roku Hugo Race i Michelangelo Russo (True Spirit) powrócili jako duet, 7 lat po wydaniu płyty “John Lee Hooker’s World Today”, będącej hołdem dla dziedzictwa legendy bluesa, odkrytego przez nich dla dzisiejszych słuchaczy na nowo w wirującej mieszance analogowych szumów i głębokiego transowego pulsu. Hugo i Michelangelo łączą brzmienia rockowe, blues, ambient i elektronikę na swoim surowym, fascynującym nowym albumie “100 Years”, będącym niejako kontynuacją płyty z utworami Hookera, ale tym razem są tą wyłącznie utwory napisane przez Hugo Race’a.

Sto lat od Hugo Race'a
News

Sto lat od Hugo Race'a

"Skarb narodowy Australii" czyli wokalista, gitarzysta i kompozytor Hugo Race (Dirtmusic, Fatalists, ex-Nick Cave & The Bad Seeds) wydał nowy album w duecie z Michelangelo Russo. W ramach trasy promującej to wydawnictwo obaj panowie wystąpią w Polsce.

Hugo Race zapowiada solowy album
News

Hugo Race zapowiada solowy album

W najbliższy piątek ukaże się płyta "Dishee" Hugo Race'a.

Hugo Race & The True Spirit - Star Death
Recenzja

Hugo Race & The True Spirit - Star Death

Hugo Race & The True Spirit powrócili po kilku latach ciszy z dwiema nowym płytami: "Star Birth" i "Star Death". Druga z nich to pierwszy w karierze Hugo Race'a (były gitarzysta Nick Cave & The Bad Seeds) tak dogłębny romans z muzyką ambient.

Nowy album od Hugo Race & The True Spirit
News

Nowy album od Hugo Race & The True Spirit

16 października do sprzedaży trafi nowy album słynnego australijskiego wokalisty, gitarzysty i kompozytora Hugo Race'a i jego projektu The True Spirit.

Hugo Race Fatalists - Taken By The Dream
Recenzja

Hugo Race Fatalists - Taken By The Dream

Australijski wokalista, gitarzysta i kompozytor Hugo Race, który ma na koncie m.in. bycie w piewrszym składzie Nick Cave & The Bad Seeds, przypomniał o sobie nową płytą projektu Fatalists.

Galeria

Hugo Race & The True Spirit / Warszawa, Dzik / 21.11.2015

 

Hugo Race & The True Spirit - Meskalina - Poznań
Koncert

Hugo Race & The True Spirit - Meskalina - Poznań

Poznań, MeskalinaHugo Race & The True Spirit, ,
Hugo Race & The True Spirit - Firlej - Wrocław
Koncert

Hugo Race & The True Spirit - Firlej - Wrocław

Wrocław, FirlejHugo Race & The True Spirit, ,
Hugo Race & The True Spirit - Dzik - Warszawa
Koncert

Hugo Race & The True Spirit - Dzik - Warszawa

Warszawa, DzikHugo Race & The True Spirit, ,