"Kino, Muranów" to nowy singiel Aleksandra Siczka, który zwiastuje jego debiutancki album.
Aleksander Siczek jest miłośnikiem muzyki, to pewne. Właśnie ukazał się pierwszy singiel z jego nadchodzącej płyty pt. „Kino, Muranów”. Przecinek w tytule nie jest przypadkowy. Piosenka nie opowiada ani o kinie, ani o Muranowie. Na trawie pod kinem powstał tekst utworu, a Muranów skrywający tak wiele nieodkrytych historii to dzielnica, którą Alek darzy szczególną miłością.
Jest to powrót do dźwięków sprzed 20 lat i do muzyki, którą wspominamy z utęsknieniem. Muzyka musi skłaniać do przemyśleń albo pokazywać emocje, które słuchacz być może zrozumie doskonale, bądź przełoży to na swój sposób. Ten utwór tak działa. Utwór opowiada o sile jaką każdy z nas w sobie skrywa, mimo, że niełatwo ją odnaleźć, o odwadze do życia po swojemu – mówi o singlu Alek.
Autorem tekstu i linii melodycznej singla jest Aleksander. Za aranżację odpowiada Maciej Opala - jeden z głównych muzyków w teamie Alka. Finalne brzmieniu utworu to dzieło Mike Johnson’a, który odcisnął swoje piętno na całym albumie.
Życie to jeden wielki film, który kiedyś sami obejrzymy i ocenimy, póki co zapraszam na mój urywek filmu, który mam nadzieje znajdzie maleńkie miejsce w waszym sercu – dodaje artysta.