Po 6 latach od wydania płyty „Miód i dym” wokalistka powraca z premierowym materiałem. Pierwszą zapowiedzią nowego albumu „Śnienie” jest singiel „Amsterdam”.
Anita mówi o nowym krążku: Album rodził się nieśpiesznie. Pierwsze piosenki napisałam jeszcze w okresie pandemii, inne przyszły później, niektóre z nich całkiem niedawno. Płyta będzie więc niezwykle różnorodna. Nie zabraknie na niej cukru ani soli. Będzie do czego potańczyć i przy czym popłakać. Znajdziecie na niej bowiem cały wachlarz emocji!"
Tym razem artystka zaprosiła do współpracy nad materiałem kilku producentów.
To była robota patchworkowa, stanowiąca wypadkową energii wszystkich zaangażowanych w jej powstanie cudownych ludzi! - opowiada Anita.
Za brzmienie części materiału odpowiedzialny jest wspomniany wyżej Olek Świerkot, kilka piosenek wokalistka stworzyła z Archie Shevsky'm, kojarzonym m. in. z produkcji Natalii Szroeder. Pozostałe utwory z albumu artystka wyprodukowała wspólnie z Piotrem Świętoniowskim, członkiem jej stałego zespołu, z którym od lat występuje na koncertach.
Premierze albumu towarzyszyć będzie trasa koncertowa. Jej pierwsza część zaplanowana została na listopad i grudzień 2023.
Poprzednie trasy artystki - jubileuszowa „Intymnie” oraz „O miłości”, to blisko sto, właściwie wyprzedanych koncertów, zagranych w całej Polsce. To spotkania z muzyką, wrażliwością Anity, subtelną grą świateł i magiczną scenografią, do której wokalistka zdążyła już przyzwyczaić swoich fanów. Nie inaczej będzie przy trasie „Śnienie:. Na razie Anita nie chce jednak zdradzać za dużo szczegółów, by zostawić element zaskoczenia dla widzów, gwarantuje jednak, że będą... wniebowzięci.