Mariusz Duda w wersji solo postanowił tworzyć głównie albumy instrumentalne z minimalistyczną elektroniką. „Claustrophobic Universe” to druga część lockdownowej trylogii zapoczątkowanej ubiegłorocznym i nominowanym do Fryderyka „Lockdown Spaces”. Duda gra tutaj jedynie na syntezatorach, samplerach i automatach perkusyjnych.
„W Riverside pielęgnuję jeden styl muzyczny, w Lunatic Soul drugi. Kiedy w pandemii zacząłem trzeci projekt, postanowiłem, że nie będę się powtarzał. Jako Mariusz Duda chciałem odwołać się do moich początków muzycznych, a te nie są raczej związane z graniem na basie w Riverside, tylko z graniem na klawiszach, w wieku lat 16, i nagrywaniem własnych kaset z muzyką inspirowaną Tangerine Dream i Vangelisem. Do tego nawiązuję teraz, po latach, grając taki właśnie muzyczny styl i prezentując kasetę magnetofonową jako jedyny dostępny nośnik fizyczny.”
Już jutro dwa albumy solowe Mariusza ukażą się na kasetach magnetofonowych i można je nabyć pod poniższym linkiem:
https://mystic.pl/Mariusz-Duda-Lockdown-Trilogy-ccms-pol-59.html