Mariusz Duda - AFR AI D

RecenzjaMariusz DudaMystic Production2023
Mariusz Duda - AFR AI D

Najnowszy album Mariusza nosi tytuł „AFR AI D” i jest to koncept album zainspirowany tematem lęku przed sztuczną inteligencją.

Gdy muzyka elektroniczna przekraczała granicę eksperymentu i mainstreamu na przełomie lat 70./80., jej pionierom przyświecała idea fascynacji nowymi zdobyczami technologii, jak i niepokój przed trwałymi skutkami, jakie może ona przynieść człowiekowi, miastu i światu. Kraftwerk, Tubeway Army, O.M.D. oraz pokolenie synth-popu lat 80., oparło swoją estetykę i twórcze modus operandi na odkrywaniu możliwości, jakie dawały syntezatory, samplery, automaty perkusyjne i wszelkie pokrętła, klawisze, guziki i suwaki. Była to radość z nowych zabawek, które stworzyły nowy język i możliwość ekspresji pokolenia X, oraz gorzka refleksja nad postępem cywilizacji, globalizacji i cyfryzacji. To, co niedawno było fantastyką naukową stało się rzeczywistością; i chociaż po 40 latach nie mamy wciąż latających samochodów i robotów protokolarnych, to postęp w rozwoju sztucznej inteligencji, automatyzacji procesów życiowych i uzależnienia homo sapiens od technologii jest niepodważalny. Muzyka elektroniczna przez ten czas przeszła własną ewolucję od telewizyjnego mainstreamu po taneczny underground i z powrotem, ale nadal odpowiada na techno-zeitgeist, jaki przeżywają nie tylko filozofowie i pisarze sci-fi, ale muzycy i ich słuchacze. Nowy album Mariusza Dudy pod szaradziarskim tytułem "AFR AI D", kolejny triumf osobisty autora, jest dobitnym na to przykładem.

Mariusz nigdy nie krył sympatii do technologii dostarczającej narzędzia do tworzenia muzyki i alternatywnych światów dla uciekających wędrowców w postaci interaktywnych gier video. "AFR AI D" to album będący następstwem "Trylogii Lockdownowej", serii elektronicznych albumów, które Mariusz wydał pod wpływem sytuacji globalnej pandemii lat 2020-2021, oraz osobistej potrzeby artystycznej. O ile pandemia i lockdown szczęśliwie minęły, o tyle potrzeby artystyczne pozostały; dlatego też na kolejny ogień muzycznych analiz poszła nowa fascynacja i zmora współczesności w postaci sztucznej inteligencji i wszystkich form, jakie przybiera ona w kulturze i całkiem codziennym życiu.

Mariusz od lat pracuje na własne nazwisko – nie jako frontman Riverside, prog-rockowy influencer, czy też najlepszy polski wokalista śpiewający po angielsku. Nie chodzi o ucieczkę z szuflady, czy łatkę ze sprawnością, lecz o bezpośrednią transmisję z duszy dzieciaka, który w latach 80. nagrywał na kasety pierwsze owoce swojej wyobraźni. Tak, jak dawniej byliśmy zafascynowani "Gwiezdnymi Wojnami" i muzyką Jarre’a, Vangelisa i Tangerine Dream, tak dziś drżymy przed przepowiedniami Dicka, Asimova i Strugackich, oraz złowrogim „Czarnym Zwierciadłem”. "AFR AI D" wybrzmiewa tak, jak ów serial, zbiór połączonych przesłaniem fantastycznych historii, które nie są już zupełną fikcją.

Każdy z numerów "AFR AI D" jest odpowiedzią na fascynacje Mariusza muzyką elektroniczną, oraz listą absurdów i obaw, jakie przynosi nam postęp technologiczny. Słychać tu pompę i kosmiczność klasyki elektroniki, ‘zbuntowane’ jej odmiany w postaci wczesnego IDM oraz drum’n’bass, oraz nowoczesne, ambientowe brzmienie, które lubię nazywać ‘personal-techno’. "Trans-Europe Express" Kraftwerk, "Zoolook" Jarre’a, "Exit" Tangerine Dream, "Incunabula" Autechre, "Moon Safari" AIR, "Lifeforms" FSOL, "Untrue" Burial, Jon Hopkins, Nils Frahm, Tim Hecker. Co najważniejsze, w "AFR AI D" słychać samego Mariusza, w spiętych klamrą odsłonach, od "Eye of the Soundscape" przez "Fractured", po "Trylogię Lockdownową".

Poszczególne kompozycje na "AFR AI D" są od siebie różne, tak jak poszczególne epizody „Czarnego Zwierciadła”. Są numery bardziej dynamiczne i zupełnie statyczne, optymistyczne i frapujące, ale trudno jest wyróżnić ten jeden najważniejszy motyw. Mam swojego faworyta i anty-faworyta, ale to nie ma znaczenia. "AFR AI D" jest doskonałym albumem jako całość i tylko tak należy go przyjmować. Co ciekawe, "AFR AI D" blisko koresponduje tematycznie z bieżącym albumem Riverside, "ID.entity", co jest chyba pierwszym takim przypadkiem w pajęczej sieci Mariuszowych albumów. Doskonała porcja muzyki (plus floydowska gitara Mateusza Owczarka) od coraz bardziej spełniającego się artysty.

JAKUB OŚLAK

Powiązane materiały

Mariusz Duda zaprosił na "Bots' Party"
News

Mariusz Duda zaprosił na "Bots' Party"

Mariusz Duda zaprezentował dziś drugi singel anonsujący jego nową płytę solową „AFR AI D”, która ukaże się 17 listopada.

Nowy solowy projekt Mariusza Dudy
News

Nowy solowy projekt Mariusza Dudy

Znany z Riverside i Lunatic Soul - Mariusz Duda, nie pozwala sobie odpocząć. I pomimo intensywnej trasy Riverside promującej opublikowany na początku tego roku album „ID.Entity”, znalazł czas na nagranie kolejnego albumu solowego. Tym razem wydany on będzie pod imieniem i nazwiskiem Mariusz Duda.

Mariusz Duda z poradnikiem kryzysowym
News

Mariusz Duda z poradnikiem kryzysowym

"How To Overcome Crisis" to nowy singel z "Interior Drawings” - trzeciej części pandemicznej trylogii Mariusza Dudy.

Mariusz Duda
Wywiad

Mariusz Duda

Pod koniec listopada ukazał się album "Interior Drawings" Mariusza Dudy zamykający trylogię jego solowych wydawnictw rozpoczętą w czerwcu 2020 roku krążkiem "Lockdown Spaces". Premiera nowej płyty była idealnym pretekstem do przeprowadzenia wywiadu z Artystą co uczynił nasz wysłannik Jakub Oślak.

Mariusz Duda - Interior Drawings
Recenzja

Mariusz Duda - Interior Drawings

„Interior Drawings” to trzecia i ostatnia już część pandemicznej trylogii, którą Mariusz Duda zapoczątkował wydanym w czerwcu 2020 albumem „Lockdown Spaces” i kontynuował wydanym w kwietniu 2021 „Claustrophobic Universe”.

Mariusz Duda zamyka pandemiczną trylogię
News

Mariusz Duda zamyka pandemiczną trylogię

Lider grupy Riverside nie zwalnia tempa i już 10 grudnia opublikuje kolejną solową płytę - tym razem zatytułowaną "Interior Drawings'.

Mariusz Duda
Wywiad

Mariusz Duda

Mariusz Duda intensywnie działa w okresie pandemii. To już trzeci krążek, który wydał w czasie jej trwania. “Claustrophobic Universe” to druga część ‘trylogii pandemicznej’, którą realizuje pod swoim własnym imieniem i nazwiskiem. I różnicach w stosunku do pierwszej podejściu do drugiej i tego, czego będzie dotyczyła trzecia, opowiedział mi w poniższej rozmowie.

Kolejny singel z nowej płyty Mariusza Dudy
News

Kolejny singel z nowej płyty Mariusza Dudy

Znany z Riverside i Lunatic Soul - Mariusz Duda, postanowił swój najnowszy solowy album wydać w dość kontrowersyjny sposób umieszczając nagrania najpierw w całości w sieci, a teraz wydając je jedynie na kasetach magnetofonowych. Na serwisie YT pojawiło się video do najnowszego singla „Escape Pod”.

Mariusz Duda - Claustrophobic Universe
Recenzja

Mariusz Duda - Claustrophobic Universe

Mariusz Duda z Riverside i Lunatic Soul nie traci twórczego czasu podczas pandemii i opublikował kolejne wydawnictwo solowe w ciągu minionego roku.

Mariusz Duda na kasetach magnetofonowych
News

Mariusz Duda na kasetach magnetofonowych

Już 7 maja ukażą na kasetach, w ściśle limitowanym nakładzie, dwa solowe albumy Mariusza Dudy - "Lockdown Spaces" oraz "Claustrophobic Universe".

Mariusz Duda ucieknie w kosmos
News

Mariusz Duda ucieknie w kosmos

Lider Riverside i Lunatic Soul zapowiedział premierę kolejnej płyty solowej.

Premiera nowego singla Mariusza Dudy
News

Premiera nowego singla Mariusza Dudy

Dzisiaj premierę ma najnowszy solowy utwór Mariusza Dudy „Are You Ready For The Sun”. Jest to kolejna z cyklu tzw. „piosenek podskórnych”, które to artysta zdecydował się wydawać jako pojedyncze single.