Materiał na "Will Of The People" powstawał w Los Angeles i Londynie, a zainspirowany był nieustannie wzrastającym niepokojem i brakiem pewności na świecie.
Pandemia, nowe wojny w Europie, masowe protesty, zamieszki, próby powstań, chwiejna pozycja zachodniej demokracji, rosnący autorytaryzm, pożary, klęski żywiołowe i destabilizacja porządku światowego - wszystkie te zjawiska zgodnie z wolą ludu. Ostatni czas dla zachodniego imperium był niepokojący i przerażający, a Ziemia, która dotąd była naszym domem, jest autentycznie zagrożona. Ten album to nasza osobista nawigacja przez te lęki i przygotowanie na to, co nadejdzie później – zdradza wokalista Matt Bellamy.
Ponieważ Muse to Muse, nie ma tu mowy o kurczowym trzymaniu się jednego, konkretnego gatunku. Tytułowy numer "Will Of The People" to więc żartobliwa prowokacja w dystopijnym glam rocku, a "Verona" urzeka niewinnym i nostalgicznym elektronicznym brzmieniem. Jest także dziki "Won’t Stand Down", "Kill Or Be Killed" z ciężkimi, industrialnymi gitarami czy piorunująca "Euphoria". Zestaw zamyka rozgorączkowany i brutalnie szczery "We Are Fucking Fucked".
Tracklista:
1. Will Of The People
2. Compliance
3. Liberation
4. Won’t Stand Down
5. Ghosts (How Can I Move On)
6. You Make Me Feel Like It’s Halloween
7. Kill Or Be Killed
8. Verona
9. Euphoria
10. We Are Fucking Fucked