Twórczości Belga nie da się zamknąć w sztywnych ramach. Widać tu inspiracje muzyką amerykańską, ale i piosenką francuską czy muzyką filmową, całość okraszona została dużą dozą psychodelii. „Ludzie robią szalone rzeczy, a później dojrzewają” – mówi Maarten Devoldere. Na drugi solowy album artysty musieliśmy czekać kilka lat, ale w końcu Devoldere wrócił jako Leonard Cohen, śpiewając głębokie, mroczne i pełne grozy utwory o miłości i nienawiści.
Nowy krążek Warhaus ma wiele odniesień do We Fucked A Flame Into Being, zarówno w warstwie lirycznej, jak i muzycznej. Widać to szczególnie w nastrojowej artystyczno-jazzowej kompozycji, której nazwa pochodzi od szczególnie zmysłowej postaci w klasycznej powieści D.H. Lawrence’a „Lady Chatterley’s Lover”. Choć na Warhaus pozostaje wierny dekadenckiemu romantyzmowi, to używa innych środków niż w przypadku debiutanckiego krążka We Fucked a Flame into Being.
TUTAJ możecie przeczytać nasz wywiad z Warhaus przeprowadzony w ubiegłym roku przy okazji premiery albumu "Warhaus".
Bilety na koncert w cenie 80 zł można nabywać na progresja.com, goout.net oraz eventim.pl.