Kazik i Kwartet Proforma - Po Moim Trupie

RecenzjaKazik i Kwartet ProformaSP Records2024
Kazik i Kwartet Proforma - Po Moim Trupie

Na pierwszą w pełni autorską płytę Kazika i Kwartetu ProForma trzeba było trochę poczekać. Czy było warto?

Wydana siedem lat temu pierwsza wspólna płyta tego składu, dawała pojęcie o tym, jak brzmi ten zespół. „Tata Kazika kontra Hedora” przyniosła jednak nagrania z tekstami ojca Kazika. Tym razem sytuacja jest inna, bo mamy do czynienia z materiałem stricte premierowym, który – według słów samego frontmana – zawiera jego najbardziej osobiste liryki, jakie kiedykolwiek napisał. I rzeczywiście, przejawia się to w kilku tekstach na „Po moim trupie” dość konkretnie.

Tak jest chociażby w mocno deklaratywnym „Smrucie”, gdzie Kazik jednoznacznie opowiada się za wegetarianizmem, co jest pewną nowością jego w twórczości. Bezpośrednio (i nadzwyczaj dosłownie) jest też w „Autoportrecie”. Ale największe wrażenie robi „Toruń”, będący swoistym prequelem kultowego „Do Ani”. To tu bowiem kazikowy sznyt liryczny przeplata się z dość przyjemnym ‘szansonizmem’. I tak jak siłowe, gardłowe wokale Staszewskiego są często irytujące i niepotrzebne (czego najlepszym dowodem singlowy „Rudy 102”), tak w tym utworze zupełnie nie przeszkadzają. Tematycznie natomiast Kazik jak zwykle odnosi się do tematów, które już niejednokrotnie poruszał, jak okraszone całkiem udanym, syntetycznym riffem antyklerykalne „23 minuty”, wspomniany, bieżąco-polityczny „Rudy 102”, czy familijno-dynastyczna (niekoniecznie autobiograficzna!) „Rodzina”, która co ciekawe – pierwotnie miała być wykorzystana w filmie „Rozdroże Cafe” z 2005 roku. Osobną kwestią są tu jednak aranże. Kwartet ProForma połączył bowiem wpływy muzyczne, znane częściowo z solowej twórczości Kazika (calypsowa pogodność w „Łącznik z Lanzarote”, pulsujący „Dym”), a częściowo z Kultu (rytmika „Wudensji”, rozkołysane „Uciekam z Polski”). Nie ma w tym jednak poczucia odgrzewanego kotleta.

Wniosek nasuwa się sam – ProForma odrobiła i nadal odrabia lekcje ze spuścizny Kazimierza Staszewskiego i dlatego „Po moim trupie”, to jedna z ciekawszych płyt w jego dorobku w ostatnich latach.

MACIEJ MAJEWSKI

Powiązane materiały

Kwartet ProForma gra Cohena
News

Kwartet ProForma gra Cohena

„Prawie tak jak blues” to pierwszy singiel promujący nową, długo wyczekiwaną przez fanów płytę „Leonard Cohen. Wiemy, kim jest” nagraną w 2018 roku. Do nagrania tego utworu Kwartet ProForma zaprosił Kazika Staszewskiego. Lider Kultu wczuwa się w rolę Leonarda Cohena, śpiewając nową wersję „Almost Like the Blues” z dobrze znanego polskim fanom albumu - „Popular Problems” z 2014 roku.

Kwartet ProForma zbiera fundusze na niezwykły projekt
News

Kwartet ProForma zbiera fundusze na niezwykły projekt

Kwartet ProForma poprosił fanów o finansowe wsparcie przy tworzeniu płyty "Leonard Cohen. Wiemy Kim Jest".

Kwartet ProForma w 'Drzewach'
News

Kwartet ProForma w 'Drzewach'

Kwartet ProForma wydał wakacyjny singel "Drzewa" pochodzący z wydanej zimą tego roku ep-ki „Marek, Wódka i Drzewa”.

Kwartet ProForma i 'Króliczek Eryk'
News

Kwartet ProForma i 'Króliczek Eryk'

Grupa Kwartet ProForma wydała kolejny singel promujący wydany w styczniu tego roku mini-album "Marek, Wódka I Drzewa" (wydawca: wytwórnia Oskar).

Kwartet ProForma wydał nową ep-kę
News

Kwartet ProForma wydał nową ep-kę

Kwartet ProForma powrócił z nowym wydawnictwem – nakładem wytwórni OSKAR ukazała się EP-ka zatytułowana "Marek, Wódka i Drzewa".

Kwartet ProForma w niezwykłym występie
News

Kwartet ProForma w niezwykłym występie

Kwartet ProForma, znany poznański zespół, w najbliższy weekend świętuje swoje 19-lecie! 25 kwietnia 2001 roku pierwszy koncert zagrali Młodsi Panowie Dwaj, która to formacja przekształciła się później w Kwartet ProForma. Przemek Lembicz i Marcin Żmuda zapraszają na wyjątkowy koncert.