Jungle

WywiadMaciej MajewskiJosh Lloyd-Watson
Jungle

Po 3 latach od wydania „For Ever”, brytyjski duet Jungle powrócił z pełną słońca i tanecznych rytmów płytą „Loving In Stereo”. Tom McFarland i Josh Lloyd-Watson po zażegnaniu wszelkich problemów natury osobistej, postawili na dobrą zabawę. Drugi z panów, siedząc w jednym z angielskich pubów, opowiedział mi online o nowym dziele zespołu.

MM: Po przesłuchaniu “Loving In Stereo” pomyślałem, że może przestanie mi brakować Daft Punk

JL-W: (śmiech) Chyba wiem, co masz na myśli. Nie było to co prawda do końca naszą intencją, ale porównania do Daft Punk pojawiają się teraz przy okazji tej płyty nawet częściej, niż wcześniej.

MM: "For Ever" było słodko-gorzką płytą. Pierwsza połowa była bardzo radosna i jasna, a drugą przepełniała melancholia i smutek. W przypadku tej płyty mam wrażenie, że pierwsza połowa jest radosna, a reszta ma klimat stricte retro.

JL-W: Masz rację, ale „Loving In Stereo” powstawało w zupełnie innych okolicznościach, niż „For Ever”. Mieliśmy duży komfort, byliśmy skupieni na pracy. Poza tym wyprostowały się nasze sytuacje życiowe. A retro? Czemu nie. Nie chcemy ‘komputeryzować’ naszej muzyki, tylko sięgać do tych patentów, które nas inspirują. Muzyka z lat 70 i 80 jest wspaniała. Wtedy powstały najlepsze taneczne kawałki. Chciałbym, żeby ludzie przy tej płycie bawili się nieustannie.

MM: Przechodząc zatem do utworów: czemu “Dry You Tears” jest takie krótkie? Wiem, że smyczki pochodzą z jednego z waszych utworów “Don’t You Cry Now”, który wyszedł w Japonii na stronie B jednego z singli, ale brzmią wspaniale. Przypominają mi niektóre kawałki Jamiroquai.

JL-W: Och, uwielbiam Jamiroquai! Do dziś tworzą wspaniałe rzeczy. Jay Kay zawsze miał tendencję do wzbogacania brzmienia zespołu orkiestracjami. Tym razem go przebiliśmy, bo na naszej płycie zagrało 50 osób (śmiech). Chcieliśmy by “Dry Your Eyes” było delikatnym wprowadzeniem do płyty. Co ciekawe – ten utwór stworzyliśmy jako ostatni, kiedy zastanawialiśmy się nad tym, jak ta płyta powinna się zaczynać. Pierwotnie miała się zaczynać od „Fire”. Ostatecznie jednak uznaliśmy, że chcemy czegoś krótszego. Wykorzystaliśmy jedynie fragment smyczków, gdyż to wprowadzenie miało być takim ‘teaserem’. Ma przyjemnie otwierać całą płytę i zapraszać do zabawy.

MM: Skoro wspaniałeś o „Fire”, to czemu nie wydaliście tego utworu razem z „Talk About It”?

JL-W: Ponieważ wbrew pozorom te utwory różnią się od siebie w tematyce. Pewnie odnosisz się do wypowiedzi Toma, który zasugerował, że chcieliśmy, by te utwory były bliźniacze. I rzeczywiście „Talk About It” powstało z inspiracji „Fire”. Natomiast jest to utwór znacznie bardziej osobisty. Tom napisał go dla swojego przyjaciela. Wykorzystaliśmy jedynie podobne patenty dla obu utworów. Myślę, że udanie.


MM: Z kolei “Truth” brzmi jak utwór surf rockowy według Jungle.

JL-W: To bardzo nietypowy utwór w naszym dorobku. Jeśli znasz naszą twórczość – a z tego, co słyszę – tak, to wiesz, że w naszych kawałkach nie ma zbyt wielu gitar. A zwłaszcza zagranych w taki sposób. Puściliśmy wodzę fantazji i trochę się powygłupialiśmy. Tego utworu w ogóle nie miało być na płycie! Tak się nam jednak spodobał, że uznaliśmy, że naszym słuchaczom też może się spodobać. Surf rock jest jak najbardziej dobrym tropem, bo chcieliśmy by to nagranie miało klimat starych kawałków Beach Boys lub garażowych nagrań z lat 60.

MM: “Loving In Stereo” ma w sobie mnóstwo nadziei. Sprawia wrażenie bardzo pocieszającej płyty, a jednocześnie relaksującej.

JL-W: Wow, pięknie to ująłeś! Myślę, że o to nam chodziło, zwłaszcza po tych ‘nierównościach’, które były na „For Ever”. Tak jak już wspomniałem – pracowaliśmy w dobrej atmosferze i chcieliśmy, by udało się ją przenieść na ten album. Jeśli muzyka daje radość, to czego chcieć więcej?

MM: Na płycie pojawiło się dwójka gości.

JL-W: Tak. W utworze “Romeo” pojawił się zajebisty raper – Bas. Sam się do nas odezwał. Poznaliśmy się na Coney Island, następnie przyjechał do Church Studios w Londynie i nagrał swoje wersy. Z kolei w „Goodbye My Love” zaśpiewała Priya Ragu, wokalistka o korzeniach szwajcarsko-indyjskich. Wspaniała kobieta! Nagraliśmy kilka kawałków w londyńskim studio Sleeper Sounds, należącym do Guya Chambersa (autora wielu piosenek Robbiego Williamsa – przyp. MM). „Goodbye My Love” to jeden z tych utworów, który powstał pod koniec dnia w studiu. Słychać na nim mnóstwo ciepłych brzmień, a resztę zrobiła Priya.

MM: Ruszyliście już w trasę…

JL-W: …i nie masz pojęcia, jak się z tego powodu cieszę! Pandemia dała nam porządnie w dupę. Do tej pory zagraliśmy głównie w Anglii, gdzie po Brexicie wszystko jest dodatkowo utrudnione. Zaraz lecimy do Stanów. Mam jednak nadzieję, że wszystko się uda i będziemy mogli zagrać, gdzie tylko będzie można – także w Polsce.

MM: Dziekuję za rozmowę. 

Foto: Anna Victoria

Powiązane materiały

Jungle wystąpi w Łodzi
News

Jungle wystąpi w Łodzi

Brytyjski kolektyw Jungle wystąpi 10 listopada w łódzkiej Atlas Arenie. Koncert odbędzie się w ramach światowej trasy promującej nowy album „Sunshine”, którego premiera zaplanowana jest na 14 sierpnia.

Jungle - Loving In Stereo
Recenzja

Jungle - Loving In Stereo

Trzeci studyjny album brytyjskiego duetu, eksploruje zdecydowanie jaśniejszą stronę życia, niż poprzednik.

Jungle po raz pierwszy z gościem
News

Jungle po raz pierwszy z gościem

Po dwóch gorących singlach, które znalazły się na playliście BBC Radio 1, „Keep Moving” i „Talk About It”, Jungle dzielą się trzecim utworem promującym nowy album, kompozycją „Romeo”. To przełomowy moment w historii Jungle - ich pierwszy utwór z gościem.

Jungle
Wywiad

Jungle

Imienny debiut album brytyjczyków z Jungle okazał się niemałym przebojem, który pozwolił grupie na koncerty w wielu miejscach. Po czterech latach grupa wypuściła nowy album, na którym piętno odcisnęły doświadczenia członków zespołu w związku z ich intensywnym trybem życia. O zawartości „For Ever” i nadchodzącym koncercie w warszawskiej „Progresji” opowiedział mi Tom McFarland.

Jungle przyjedzie do Warszawy
News

Jungle przyjedzie do Warszawy

Brytyjska formacja Jungle zaprezentuje się 10 listopada w warszawskiej Progresji.

Jungle - Progresja - Warszawa
Koncert

Jungle - Progresja - Warszawa

Warszawa, ProgresjaJungle, ,
Galeria

Jungle / Warszawa, Basen / 21.03.2015

 

Wywiad

Jungle

Duet Jungle czyli jeden z najciekawszych nowych zespołów na brytyjskiej scenie muzycznej ostatnich kilku lat przyjedzie 21 i 22 marca do Warszawy i Krakowa. Z tej okazji porozmawialiśmy z J. - jednym z dwóch założycieli i liderów Jungle.