Music Corner / foto: Grzegorz Szklarek

Variété ponownie przy balustradzie

Drugi album studyjny grupy Variété "Wieczór Przy Balustradzie" z 1996 roku doczekał się winylowego wydania.

Nigdy dotąd muzyka Variété nie emanowała taką siłą i energią. "Wieczór przy balustradzie" to najbardziej rockowy i najbardziej przebojowy album grupy. To druga studyjna, a trzecia w ogóle, płyta w historii Variété, ale słuchając jej trudno uwierzyć, ze mamy do czynienia z zespołem o tak szacownym stażu. Długoletnie doświadczenia sceniczne, oryginalny styl gry instrumentalistów oraz tradycyjnie przejmujące poetyckie teksty, zostały tu poparte masą świeżych pomysłów i zapałem godnym walczących o swe miejsce debiutantów. Taka fuzja przeniosła Variété w zupełnie nowy wymiar. Coś w tym jest, że sami muzycy uznają "Wieczór przy balustradzie" za swą najlepszą płytę.

W miejsce długich, rozimprowizowanych utworów znanych z poprzednich albumów - "Variété" i "Koncert Teatr Stu" - pojawiły się kompozycje krótkie i zwarte, zachowujące jednak charakterystyczny dla zespołu klimat i emocjonalne zaangażowanie. Trudno może uwierzyć, ale nowe kompozycje zachowują transową motorykę, piętrzą właściwą Variété dramaturgię i przenikliwe napięcie w czasie o połowę krótszym, od tego, którego zespół potrzebował wcześniej. Trzyminutowe utwory zyskały na klarowności i sugestywności, a Variété nic nie tracąc ze stałych walorów uprzystępniło swą muzykę.

"Wieczór przy balustradzie" to w dodatku album obfitujący w smaczki, które dyskretnie, ale niedwuznacznie dają do zrozumienia, iż grupa, choć kroczy własną drogą, doskonale zdaje sobie sprawę, że dotarła w połowę lat 90-tych, do czasów, gdy dorosła nowa publiczność. Utwór "Amfa - Romeo i Julian" przy odpowiednim miksie mógłby stać się smakowitym kąskiem hip hopu, a "Z Mózgu do Gongu" to piosenka przyprawiona klawiszowym brzmieniem, które przywołuje kameralność współczesnej estetyki cool spod znaku Bristol Sound rozpropagowanego przez Postishead i Massive Attack. Niepowtarzalność Variete na równi z muzyką, stanowią teksty Grzegorza Kaźmierczaka, wokalisty grupy, niezobowiązujące wzbogacenie języka muzycznego pozostaje w ścisłym z nim związku.

"Wieczór przy balustradzie" to spotkanie ze starym, dobrym Variété, które jednak zaskoczy fanów znających grupę od lat, jak i słuchaczy, których dopiero oczekuje niezwykłe odkrycie zespołu wywarzającego drzwi do bezkresnych wymiarów dostępnych - wydawałoby się - tylko dla poezji.

Płytę można zamówić w sklepie wydawcy czyli Music Corner:

https://voiceshop.pl/pl/p/VARIETE-WIECZOR-PRZY-BALUSTRADZIE/37634

https://voiceshop.pl/pl/p/VARIETE-WIECZOR-PRZY-BALUSTRADZIE-YELLOW-VINYL/37635

Polityka prywatnościWebsite by p3a