Variété - Dziki Książę

RecenzjaJakub OślakVariétéMystic Production2021
Variété - Dziki Książę

Bydgoskie Variété powróciło z nową płytą po 4 latach przerwy. Jest to kolejne wydawnictwo Grzegorza Kaźmierczaka i spółki, na którym wymyka się jakimkolwiek klasyfikacjom i porównaniom.

To, że Variété gra taką muzykę, a nie inną, nie powinno nikogo dziwić; ostatecznie, różnorodność mają wpisaną w swoje imię. Jednakże, w owej różnorodności są wyjątkowo konsekwentni – do tego stopnia, że nie pomyli się ten, kto usłyszy w Dzikim Księciu zarówno znajome dźwięki, jak i po raz kolejny powiew świeżości i odmienności. Variété to jeden z zespołów cierpiących na wieczną niszowość, niejako na własne życzenie. Ich muzyczna specjalność zakładu nie ułatwia życia przygodnym słuchaczom. Nawet ci, którzy są z zespołem na dobre i na złe, od „Kamieni”, „Dłoni” i „Radia Romans”, od Jarocina i utraconych taśm-matek, nie mają nigdy ‘z górki’. I za każdym razem, w dziwnie znajomy sposób, ‘odkrywają’ go na nowo. I Dziki Książę nie jest pod tym kątem wyjątkiem; brzmi zarówno jak Variété, które znamy i lubimy, jak i coś zupełnie nowego i zaskakującego.

Punktem wspólnym i najbardziej oczywistym są słowa Grzegorza Kaźmierczaka, których w lepszych czasach powinno się uczyć w szkołach, obok Bursy, Wojaczka i Stachury. Obrazowe i sugestywne, pełne niedopowiedzeń i stanowczości, pozostawiające pole wyobraźni i szeptom w głowie. Poezja wydaje się być trudnym i opornym językiem dla muzyki; efekt zwykle polega na melodeklamacji z akompaniamentem. Muzyka Variété z tekstami Grzegorza ‘radzi’ sobie z doskonale; a w przypadku Dzikiego Księcia chowa je do kieszeni, świetnie równoważąc przekaz słów malowniczością dźwięków. Jako słuchacz mam nie lada frajdę z wokalnych szarad, ale i tego psychodelicznego miodu, w którym pływają. A jest to pobudzająca, jazzująco-elektroniczno-eksperymentalno-rytmiczna formuła, dzięki której szary od zanieczyszczeń i wirusów świat za oknem ponownie widać w technikolorze.

Siłą Dzikiego Księcia są nie tylko magiczne słowa i animująca muzyka, ale przede wszystkim jego nastrój i koncepcja całości. Tego albumu słucha się jednym tchem, bez wyróżniania lepszych i gorszych momentów, niczym serial oglądany w trybie ‘binge’. Każdy z tych numerów gdzieś nas przenosi, niczym oko rzucane tak na skraj świata, jak i do knajpy po drugie stronie ulicy. Muzyka nadaje tym numerom niespokojny, wszędobylski rytm, jazzowy, barowo-klubowy. Czuć w powietrzu aromat alkoholu, drogiego i eleganckiego, niczym dawno temu w sklepach Pewexu. Albo dziś, w sklepach wolnocłowych, których zapach oznacza nieodległą podróż, będącą w chwili obecnej dobrem reglamentowanym. Patronat Bachusa i Merkurego sprawia, że słucham Dzikiego Księcia z radością, ale i tęsknotą. Czuję, że jeszcze nie wszystko stracone; a w muzyce, jak zwykle, siła i życie.

Variété od lat wymyka się jakimkolwiek klasyfikacjom i porównaniom. Wielu próbowało, wszyscy polegli. Trudno jest im przyznać jakąś nagrodę, podobnie jak Świetlikom czy Voo Voo, gdyż komisja nie potrafi umieścić ich ani w alternatywie, ani w jazzie (a w ‘Poezji śpiewanej’ i tak przegraliby). Mamy tu wyborny żywy bas, jak i elektroniczne tańce-łamańce. Są zaklęte instrumenty dęte, ambientowe tła i dubowe echa. Są analogowe klawisze i cyfrowe pokrętła, jest klubowa dynamika i muzealna statyczność. Jest filmowość, impresyjność i spora odrobina odlotowego oniryzmu. Są wreszcie słowa, profetyczno-szamańskie, przywołujące obrazy i przenoszące umysły. Czy porównanie Variété do Legendary Pink Dots będzie nadużyciem? Moim zdaniem nie; na pewno nie w przypadku Dzikiego Księcia. Wielkie brawa dla Grzegorza i jego drużyny, za odwagę, postępowość i niezłomność.


Powiązane materiały

Variété
Wywiad

Variété

Variété znów przestawia kamienie. Tym razem nie chodzi o minerały znad bydgoskiej Brdy, lecz o metafizyczne przemiany, które kryją się w najnowszym albumie wydanym w samym środku jesieni. "Sieć Indry" to soniczna odyseja między śmiercią a życiem, przeszłością a tym, co dopiero nadejdzie. Czy śmierć jest końcem, czy tylko kolejnym ogniwem sieci? Jak żyje się na słonecznej Sycylii i ile postpunkowego ducha wciąż tli się w nowej muzyce Variété? O tym wszystkim opowiada Grzegorz Kaźmierczak, wokalista i założyciel zespołu.

Variété - Sieć Indry
Recenzja

Variété - Sieć Indry

Dobra muza nie opuszcza Grzegorza Kaźmierczaka i Variété, którzy po doskonałym „Dzikim księciu” sprzed kilku lat przynoszą nam idealną kontynuację podjętych tam wątków.

Variété przedstawia "Księżniczkę"
News

Variété przedstawia "Księżniczkę"

17 października ukaże się „Sieć Indry”, nowy album Variete. Zespół, jak w procesie alchemicznym, coraz bardziej uszlachetnia swoją twórczość i destyluje z każdą płytą coraz bardziej wyrafinowaną muzykę i teksty. Dziś ma swoją premierę singiel zapowiadający płytę, utwór zatytułowany „Księżniczka”.

Variété zapowiada premierę "Sieci Indry"
News

Variété zapowiada premierę "Sieci Indry"

10 października ukaże się „Sieć Indry” - nowy album Variete. Zespół, jak w procesie alchemicznym, coraz bardziej uszlachetnia swoją twórczość i destyluje z każdą płytą coraz bardziej wyrafinowaną muzykę i teksty.

Variété ponownie przy balustradzie
News

Variété ponownie przy balustradzie

Drugi album studyjny grupy Variété "Wieczór Przy Balustradzie" z 1996 roku doczekał się winylowego wydania.

Variété na 'Lekko'
News

Variété na 'Lekko'

Ukazał się nowy singel grupy Variété anonsujący jej nowy album "Dziki książę", który ukaże się 26 listopada.

Reedycja pierwszej płyty Variété
News

Reedycja pierwszej płyty Variété

Jutro do sprzedaży trafi reedycja słynnego albumu "Variété" bydgoskiej grupy Variété pierwotnie wydanego w 1993 roku.

Galeria

Variété / Warszawa, Muzyczne Studio Trójki im.A.Osieckiej / 10.12.2017

 

Grzegorz Kaźmierczak (Variété)
Wywiad

Grzegorz Kaźmierczak (Variété)

Pod koniec września ukazał się nowy pierwszy od 4 lat album studyjny formacji Variété zatytułowany "Nie Wiem". Z tej okazji z liderem zespołu, autorem tekstów i wokalistą Grzegorzem Kaźmierczakiem spotkał się i porozmawiał nasz wysłannik Jakub Oślak.

Variété - Nie Wiem
Recenzja

Variété - Nie Wiem

Już za 11 dni ukaże się nowy, pierwszy od 4 lat, album studyjny formacji Variété zatytułowany "Nie Wiem". Nasz recenzent Jakub Oślak miał przyjemność zapoznać się z tym wydawnictwem i przelał na papier swoje wrażenia.

Grzegorz Kaźmierczak (Variete)
Wywiad

Grzegorz Kaźmierczak (Variete)

Grupa Variete wydała nowy album koncertowy zarejestrowany podczas tegorocznego Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu. O tym projekcie opowiedział nam lider i wokalista zespołu Grzegorz Kaźmierczak.

Variete - PPA.Wrocław 2015
Recenzja

Variete - PPA.Wrocław 2015

Grzegorz Kaźmierczak i jego koledzy z Variete wzięli udział w bardzo ciekawym projekcie muzyczno-teatralnym. Do naszych rąk trafił zapis tego wydarzenia.